Uprawiała seks z uczniem. To nie wszystko. Skandal w USA
Była nauczycielka szkoły średniej z New Jersey w USA usłyszała kolejne zarzuty w sprawie relacji seksualnej z uczniem. Jak informuje prokuratura hrabstwa Gloucester, 36-letnia Ashley Fisler została objęta aktem oskarżenia, który obejmuje m.in. wytwarzanie materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci - informuje "New York Post".
Ashley Fisler, 36-letnia mieszkanka Washington, odpowie przed sądem za 12 przestępstw. Wśród nich znalazły się m.in. napaść seksualna na osobę nieletnią oraz zarzuty dotyczące nadużyć urzędniczych - podaje "NY Post".
Śledczy przekazują, że domniemaną ofiarą jest były uczeń. Mężczyzna ma dziś być osobą dorosłą, ale policji miał opisać, że do niedozwolonej relacji doszło w okresie, gdy był nieletni, a Fisler uczyła go w szkole.
Prokuratura podaje, że do wielu kontaktów seksualnych miało dochodzić w 2021 r., a wskazywane miejsca to m.in. samochód nauczycielki oraz szkolna sala lekcyjna. W ramach postępowania zabezpieczono także wiadomości tekstowe, które - według śledczych - mają potwierdzać, że relacja miała nielegalny charakter.
Prokuratura twierdzi również, że po tym, gdy chłopak rozpoczął naukę w liceum, kontakt nie ustał. Miały pojawiać się tysiące wiadomości, często o charakterze seksualnym, co wpłynęło bardzo źle na ucznia
Fisler została zatrzymana w marcu - informuje "New York Post". Wówczas, według prokuratury, początkowo postawiono jej m.in. sześć zarzutów napaści seksualnej pierwszego stopnia na osobę nieletnią, a także zarzuty narażenia dobra dziecka oraz nadużyć urzędniczych. Teraz prokuratura dodaje zarzut wytwarzania materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci, czy przekazywania nieletniemu takich materiałów.
Prokuratura informuje, że w razie skazania każdy zarzut pierwszego stopnia może oznaczać karę do 20 lat więzienia. W przypadku zarzutów drugiego stopnia maksymalna kara to 10 lat, a przy zarzutach trzeciego stopnia - do pięciu lat.