Wstrząsające zabójstwo w USA. Pokazali zdjęcie
Amerykanin Tanner Horner przyznał się do zabójstwa siedmioletniej Atheny Strand - informuje serwis "Fox4News". Mężczyźnie grozi kara śmierci. Jak zeznał, najpierw potrącił dziewczynkę autem, a następnie porwał i udusił. W sądzie okazano kluczowy dowód w postaci zdjęcia z jego auta.
Tanner Horner, podejrzany o śmierć młodej Atheny Strand, przyznał się do winy w sprawie o zabójstwo i uprowadzenie dziewczynki. Nagie ciało siedmiolatki znaleziono w rzece. Prokuratorzy wskazali, że istnieją dowody DNA świadczące o napaści seksualnej. Do tego zdarzenia doszło w listopadzie 2022 r. w hrabstwie Tarrant w Teksasie.
Według śledczych mężczyzna, będący kierowcą firmy FedEx, dostarczał paczkę, która miała być prezentem dla Atheny. Nagle przypadkowo potrącił dziewczynkę swoim samochodem dostawczym. Jak zeznał mężczyzna, nie odniosła ona poważnych obrażeń. Obawiając się jednak, że powie o tym ojcu, Horner zabrał ją do swojego pojazdu.
Na sali sądowej przedstawiono mu kluczowy dowód, czyli nagranie z monitoringu jego auta. Klęczała za siedzeniem kierowcy samochodu dostawczego. Na zdjęciu widać, jak Horner spokojnie prowadzi samochód. - Nie krzycz, bo zrobię ci krzywdę - miał powiedzieć Horner do dziewczynki. - I dotrzymał słowa - ujawnił prokurator.
Dwa dni po zdarzeniu ciało Atheny znaleziono 15 km od jej domu. 17 lutego 2023 r. Horner został oskarżony o porwanie i zamordowanie dziecka poniżej 10 roku życia. Prokurator James Stainton potwierdził, że będzie dążył do nałożenia kary śmierci. Horner pierwotnie deklarował niewinność, jednak zmienił stanowisko, przyznając się do dwóch zarzutów: morderstwa i porwania. Niebawem zapadnie wyrok w tej sprawie.
Podczas rozprawy zeznawała macocha Atheny, Ashley Strand. Wspominała, że gdy dziecko zniknęło, gotowała obiad, a ojciec Atheny pojechał na polowanie. Nagle przed posesją znalazła paczkę, która miała być prezentem dla dziecka. - Pomyślałam, że może po prostu gdzieś się ukrywa - mówiła przed sądem cytowana przez "Fox4News".