Zabójstwo Mai z Mławy. Matka Bartosza G. zapłaci 30 mln?
Katarzyna G., matka podejrzanego o zabójstwo nastolatka, może zostać obciążona karą 30 milionów złotych. Kobieta publicznie broniła syna, jednocześnie kierując oskarżenia i obraźliwe komentarze pod adresem zamordowanej dziewczyny oraz jej rodziny.
Najważniejsze informacje
- Matka podejrzanego, Katarzyna G., zamieściła w internecie 10 tys. hejterskich komentarzy.
- Za każdy z tych wpisów może zostać ukarana kwotą 3 tys. zł, co daje łącznie 30 mln zł.
- Mecenas Wojciech Kasprzyk, reprezentujący rodzinę ofiary, złożył wniosek o egzekucję tej sumy.
Wieczorem 23 kwietnia 16-letnia Maja z Mławy wyszła z domu, informując bliskich, że zamierza spotkać się z Bartoszem G. i wkrótce wrócić. Do domu jednak już nie dotarła. Sprawa szybko przerodziła się w dramat, który poruszył opinię publiczną w całej Polsce. Po tygodniu intensywnych poszukiwań odnaleziono ciało nastolatki.
Śledczy podkreślają, że zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na 17-letniego Bartosza G. jako sprawcę zabójstwa swojej młodszej koleżanki. Zapadła już decyzja, że chłopak, który obecnie przebywa w Grecji, stanie przed wymiarem sprawiedliwości w Polsce.
W sprawie pojawił się także kontrowersyjny wątek związany z matką podejrzanego -Katarzyną G. Jak informowały media na początku maja, jej wypowiedzi publikowane w internecie wywołały ogromne oburzenie. Kobieta publicznie broniła syna, jednocześnie kierując oskarżenia i obraźliwe komentarze pod adresem zamordowanej dziewczyny oraz jej rodziny. Ten element sprawy również będzie rozpatrywany przez sąd.
Mysłowice: Potrącenie 6-latka na pasach
Jak poinformował mecenas Wojciech Kasprzyk, ojciec Mai złożył wniosek do Sądu w Płocku o zasądzenie 30 mln zł kary dla Katarzyny G. Sąd Apelacyjny w Łodzi zmienił wcześniejsze orzeczenie niższej instancji, co oznacza, że każdy z 10 tys. hejterskich wpisów matki Bartosza może kosztować ją 3 tys. zł.
Ostatnio tylko jednego dnia opublikowała 102 wpisy, czyli na kwotę ponad 30 tys. zł. I teraz składam do Sądu Okręgowego w Płocku wniosek o wyegzekwowanie tych 30 milionów. Postanowienie Sądu Apelacyjnego jest prawomocne i nie podlega zaskarżeniu - podkreśla mecenas Kasprzyk, cytowany przez "Fakt".
Eksperci o mowie nienawiści
Przypomnijmy, na początku stycznia zapadła decyzja sądu w Płocku. Katarzyna G. została oskarżona o naruszenie dóbr osobistych rodziny Kowalskich. Sąd orzekł zadośćuczynienie w wysokości 150 tys. zł na rzecz rodziny Mai.
Sprawa ta pokazuje, jak poważne skutki może mieć hejt w sieci. Eksperci podkreślają, że anonimowość w internecie jest złudzeniem, a publikowanie obraźliwych treści grozi poważnymi sankcjami finansowymi. Mowa nienawiści to nie tylko problem społeczny, ale również realne zagrożenie zdrowia psychicznego i prawnego.