Najważniejsze informacje
- Portugalskiego turystę znaleziono martwego na leżaku na plaży w Ksamilu na południu Albanii.
- Albańska policja zatrzymała 11 osób, w tym 29-latka podejrzanego o zadanie ciosów nożem.
- Według ustaleń śledczych konflikt zaczął się w barze "Principote" i przeniósł się na plażę "Paradise".
Wakacyjny pobyt w Albanii zakończył się tragedią. W nocy z 17 na 18 sierpnia w popularnym kurorcie Ksamil na południu kraju doszło do brutalnego starcia, w wyniku którego zginął 20-letni portugalski turysta Luis Miguel Varela Mendes. Mężczyzna został zaatakowany podczas awantury, a później odniósł rany, które okazały się śmiertelne.
Do zdarzenia doszło około godz. 5:15 w pobliżu lokalu Principote, a następnie na terenie plaży przy Paradise Beach Bar. Według ustaleń albańskiej policji w pewnym momencie doszło tam do konfliktu między kilkoma osobami.
Śledczy podejrzewają, że 29-letni Sokrat Lipan kilkukrotnie uderzył Portugalczyka ostrym narzędziem.
WIDEOLaura Breszka wychowuje syna zmarłej siostry. Zdradziła, kto zostaje z dziećmi, gdy jest na planie
Z najnowszych ustaleń wynika, że przed atakiem doszło do przepychanki i rękoczynów. Kilku pracowników lokalu miało uderzać 20-latka. Następnie Lipan miał zaatakować go nożem. W sprawie poszukiwany jest również 29-letni David Heurtevent, który według śledczych miał uderzyć Portugalczyka pięścią. Obaj są podejrzewani o udział w zabójstwie.
Po tragedii główny podejrzany miał próbować wydostać się z Ksamilu. Policjanci zatrzymali go na drodze Levan–Fier. 29-latek ukrywał się w bagażniku samochodu prowadzonego przez 31-letnią obywatelkę Turcji. W aucie znajdował się również 38-letni obywatel Turcji. Według policji oboje znali podejrzanego i mieli próbować pomóc mu dotrzeć do Tirany.
29-latek został zatrzymany zaledwie kilka godzin po zabójstwie. Podczas przesłuchania miał jednak odmówić składania wyjaśnień.
Policja zatrzymała 12 osób
Śledztwo szybko objęło kolejne osoby. Początkowo albańskie media informowały o 11 zatrzymanych, jednak w kolejnych doniesieniach liczba ta wzrosła do 12. Wśród nich znalazł się 24-letni Moisid Matushaj, pracownik policji zajmujący się dochodzeniami kryminalnymi w lokalnej dyrekcji granicznej w Gjirokastrze. Jego zatrzymanie dodatkowo skomplikowało sprawę, ponieważ funkcjonariusz miał być powiązany z osobami, które znalazły się w centrum śledztwa.