Został stracony. Oto ostatnie słowa Amerykanina
W więzieniu stanowym na Florydzie wykonano wyrok śmierci na 58-letnim Chadwicku Scottcie Willacym. Mężczyzna w 1990 roku w brutalny sposób zamordował swoją sąsiadkę, którą podpalił po tym, jak nakryła go na kradzieży. Egzekucję, poprzez podanie śmiertelnego zastrzyku, obserwował syn ofiary.
Do zbrodni, która wstrząsnęła opinią publiczną, doszło 5 września 1990 roku w Palm Bay. Marlys Sather wróciła do domu na przerwę obiadową, gdzie zastała swojego sąsiada, Chadwicka Willacy'ego, okradającego jej mieszkanie. Reakcja napastnika była wyjątkowo brutalna - przypomina "The Sun".
Willacy uderzył kobietę w głowę tępym narzędziem, doprowadzając do pęknięcia czaszki, a następnie skrępował jej ręce i nogi drutem oraz taśmą. Gdy próba uduszenia ofiary kablem telefonu nie doprowadziła do śmierci, morderca oblał kobietę benzyną i podpalił. Sekcja zwłok wykazała później, że Sather zmarła w wyniku zatrucia dymem - oznacza to, że w momencie podłożenia ognia wciąż żyła i była świadoma.
Egzekucja rozpoczęła się o godzinie 18:00 czasu lokalnego. Przed podaniem mieszanki trzech leków, Willacy otrzymał szansę na wypowiedzenie ostatnich słów. Skazany wykorzystał ten moment, by przeprosić swoją rodzinę i przyjaciół oraz skierować słowa wsparcia do innych więźniów przebywających w celi śmierci, których nazwał swoimi "braćmi".
"To nie jest w porządku"
Zwrócił się również bezpośrednio do bliskich zamordowanej kobiety, choć do samego końca nie przyznał się w pełni do winy, twierdząc, że nigdy nie zabiłby swojej przyjaciółki.
Mam nadzieję, że przyniesie to wam spokój. Jeśli tak się stanie, to dobrze - powiedział w stronę rodziny ofiary, cytowany przez "The Sun".
Krótko później wypowiedział krytyczne słowa pod adresem wymiaru sprawiedliwości: "ale to nie jest w porządku".
Świadkiem egzekucji był jedyny syn ofiary, John Sather. Rodzina zmarłej wydała oświadczenie, w którym podziękowała gubernatorowi Ronowi DeSantisowi za doprowadzenie do wykonania wyroku.
Egzekucja Willacy'ego była piątą wykonaną na Florydzie w 2026 roku. Stan ten, pod rządami republikańskiego gubernatora Rona DeSantisa, stał się liderem pod względem liczby wykonywanych wyroków śmierci w USA. W samym 2025 roku na Florydzie wykonano 19 egzekucji.