Ścigają byłego wykładowcę z Łodzi. Katował dwie córeczki
Artur Krakała, były wykładowca Uniwersytetu Łódzkiego, jest poszukiwany listem gończym w sprawie znęcania się nad osobą najbliższą. "Gazeta Wyborcza" ujawnia, że mężczyzna pastwił się ze swoją żoną nad dwiema kilkuletnimi córkami.
Artur Krakała, jak podaje policja, urodził się 5 października 1978 roku. Mężczyzna jest poszukiwany listem gończym za przestępstwo z artykułu 207 paragrafu 1 Kodeksu karnego. Przepis ten mówi o fizycznym lub psychicznym znęcaniu się nad osobą najbliższą lub inną osobą pozostającą w zależności od sprawcy.
"Gazeta Wyborcza" ujawnia, że Krakała był wykładowcą na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Mężczyzna został zatrzymany wraz z żoną w grudniu 2017 roku. Sprawa dotyczyła przemocy wobec dwóch córek Karakały - 5-latki i 8-latki. Warto podkreślić, że żona mężczyzny nie była ich matką. Ta zmarła trzy lata wcześniej. Była cenioną prawniczką. Wykładowca związał się potem z inną kobietą.
Jak podaje "Wyborcza", Karakała stosował wobec kary córek - zakaz wychodzenia z pokojów i kontaktów z rówieśnikami, rygorystyczną dietę. To jednak nie wszystko. W marcu 2021 roku wykładowca i jego żona zostali skazani odpowiednio na 3,5 oraz 3 lata za znęcanie się nad dziewczynkami. Podczas procesu sędzia przeczytała, co Karakała i jego żona robili ofiarom.
- Artur K. bił ręką w głowę, w ręce, pasem po pośladkach, a Michalina A. potrząsała dziewczynkami, popychała, szturchała je. Dzieci musiały stać godzinami w kącie albo robić przysiady, a nawet stać za karę w półprzysiadzie - cytuje sędzię Dorotę Siewierską "GW". Ponadto dziewczynkom zakazywano korzystania z toalety, grożono pobiciem i wyrzuceniem z domu. Macocha miała zmuszać starszą dziewczynkę do opieki nad młodszą.
Dlaczego zatem, mimo wyroku, Artur Karakała jest poszukiwany? "Wyborcza" podaje, że wyrok uprawomocnił się 6 kwietnia 2022 roku. Skazany "nie zgłosił się do jednostki penitencjarnej celem odbycia pozostałej kary pozbawienia wolności, a jego miejsce pobytu nie zostało przez policję ustalone", dlatego w 2023 roku wydano za nim list gończy. Mimo upływu lat nie wiadomo, gdzie przebywa Karakała. Znajomi także nie wiedzą, gdzie mógł zniknąć. Uniwersytet Łódzki sprawy nie komentuje. Wiadomo, że mężczyzna nie pracuje tam od 2018 roku.
"Wszystkie osoby posiadające informacje na temat osoby poszukiwanej lub mogące pomóc w ustaleniu aktualnego miejsca przebywania proszone są o kontakt z VII Komisariatem Policji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, ulica 3-go Maja 43, 93-408 Łódź lub kontakt telefoniczny pod numerami telefonów 47 841 24 56, 47 841 24 59 (całodobowo). Telefon alarmowy 112" - apeluje łódzka policja.