21-letni Polak skazany w Holandii. Pobił swojego rodaka

Mateusz Kaluga
Holenderska policja zatrzymała 21-letniego Polaka.

Holenderski sąd skazał 21-letniego mężczyznę Jakuba O. na osiem lat więzienia za śmiertelne pobicie Polaka. Wyrok zapadł w związku z użyciem "nadmiernej przemocy". - Chciał zgwałcić moją dziewczynę - cytuje skazanego Rijnmond.

Holenderski sąd wydał wyrok w sprawie 21-letniego mężczyzny Jakuba O., który został uznany za winnego śmiertelnego pobicia Polaka, 46-letniego Arkadiusza. Sąd orzekł karę ośmiu lat pozbawienia wolności, podkreślając, że sprawca użył "nadmiernej przemocy". Serwis Rijnmond poinformował, że wyrok zapadł w czwartek. Wyrok jest już prawomocny.

Według ustaleń sądu, oskarżony działał z wyjątkową brutalnością, co przyczyniło się do śmierci ofiary. Sąd uznał, że kara ośmiu lat więzienia jest adekwatna do popełnionego czynu. Prokuratura domagała się co najmniej kary 10 lat więzienia.

Portal Rijnmond przypomina, że do zdarzenia w doszło w nocy z 11 na 12 listopada 2023. To właśnie wtedy na jedną z ulic Rotterdamu przyjechała policja, która znalazła zakrwawionego mężczyznę na ziemi. 46-letni Arkadiusz zmarł w polskim szpitalu 6 stycznia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Odkrycie w rezydencji brata Asada. Tajemniczy tunel pod ziemią

Pobicie Polaka w Holandii. Wstrząsające szczegóły zbrodni

Jak podają holenderskie media, 46-latek był bezdomny. Kiedyś przebywał w więzieniu za kradzież. Spotkał parę z Polski przypadkiem. Oni również błąkali się po mieście, wynajmowali niewielki pokój. Postanowili zaprosić Arkadiusza do siebie na nocleg. W Holandii mieli znajdować się nielegalnie.

Oskarżony miał zeznać, że gość zaproponował zrobienie z dziewczyny prostytutki, która pozwoli zarobić pieniądze. Przed sądem Jakub O. przyznał się do napadu na mężczyznę. Wiadomo, że zażywał ecstasy, amfetaminę, marihuanę, pił alkohol.

Miał go uderzyć i założyć worek na śmieci na głowę. Następnie kablem do Xboxa związał ofierze ręce i stopy. Gdy policja znalazła zamordowanego, miał połamane zęby, ślady na szyi i nadgarstkach. Jego twarz była zakrwawiona, oczy ledwo widoczne. Prokuratura założyła, że doszło do próby duszenia.

Chciał zgwałcić moją dziewczynę. Zaczął dotykać jej piersi, brzucha i nóg. Ja chciałem ją uchronić - cytuje Rijnmond skazanego Polaka. - Został zmiażdżony jak żaba - wyznał.

Patolog stwierdził, że doszło do powolnej, ale gwałtownej śmierci, która była wynikiem uszkodzenia mózgu, niewydolności narządów, zapalenia płuc i ostatecznie zatrzymania akcji serca. Śledczy twierdzili, że mężczyzna nie dokonał mordu sam, ale prokuratura nie zdobyła dowodów.

Wybrane dla Ciebie
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył  głową w ścianę"
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył głową w ścianę"
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"