5-latka zastrzelona. Podali, kto trzymał broń. Koszmar w USA
Do dramatycznych wydarzeń doszło w niedzielny wieczór w miejscowości Bonifay na północnym zachodzie Florydy. W wyniku postrzału zginęła 5-letnia dziewczynka. Jak ustalili śledczy, broń znalazła się w rękach jej 7-letniego brata.
Serwis local12.com donosi, że służby otrzymały zgłoszenie o strzałach około godziny 20:26.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze znaleźli ciężko ranną dziewczynkę. Mimo natychmiastowej pomocy i przewiezienia do szpitala, dziecka nie udało się uratować.
Wstępne ustalenia wskazują, że 7-letnie dziecko trzymało pistolet, który w pewnym momencie wypalił. Pocisk trafił 5-latkę, powodując śmiertelne obrażenia.
Dzieci nie były same
Śledczy potwierdzili, że w chwili zdarzenia w domu znajdowała się osoba dorosła. Okoliczności zdarzenia, w tym sposób zabezpieczenia broni oraz kwestia nadzoru nad dziećmi, są obecnie szczegółowo analizowane.
Po oddaniu strzału 7-latek wybiegł z domu i udał się do mieszkania dziadków.
Policja podkreśla, że dochodzenie jest na wczesnym etapie i wciąż trwa zbieranie wszystkich informacji. Funkcjonariusze nie przekazali na razie szczegółów dotyczących ewentualnych konsekwencji prawnych.