Amerykanin zostawił puszkę na wyspie. Został aresztowany

Turysta został aresztowany na Andamanach i Nikobarach za próbę kontaktu z odizolowanym plemieniem na wyspie North Sentinel. Jak donosi "Daily Mail", 24-latek bez zezwolenia wszedł na teren chronionego rezerwatu plemiennego i zostawiał tam puszkę coca-coli.

Mężczyzna bez zezwolenia wszedł na teren chronionego rezerwatu plemiennegoMężczyzna bez zezwolenia wszedł na teren chronionego rezerwatu plemiennego
Źródło zdjęć: © Daily Mail, Pixabay
Malwina Witkowska

Amerykański turysta, Mykhailo Viktorovych Polyakov, został aresztowany na Andamanach i Nikobarach po tym, jak próbował nawiązać kontakt z odizolowanym plemieniem zamieszkującym wyspę North Sentinel.

Jak donosi "Daily Mail", 24-letni Polyakov, bez wymaganych zezwoleń, wszedł na teren chronionego rezerwatu plemiennego, zostawiając puszkę coca-coli jako "ofiarę" dla Sentinelczyków. Polyakov dotarł do Port Blair 26 marca, a trzy dni później przepłynął 25 mil na wyspę North Sentinel, płynąc z plaży Kurma Dera.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Hity na Wielkanoc. "Paleta wyborów jest szeroka"

Na wyspie spędził około godziny, próbując zwrócić na siebie uwagę za pomocą gwizdka, jednak nie odniósł sukcesu. Następnie wylądował na wyspie na zaledwie pięć minut, zebrał próbki piasku, nagrał film, a także zostawił puszkę napoju oraz kokos.

Amerykanin trafił do aresztu

Działania turysty zostały zgłoszone przez lokalnych rybaków, co skutkowało jego aresztowaniem. Sentinelczycy, znani ze swojej wrogości wobec obcych, w przeszłości wielokrotnie atakowali intruzów. Policja informuje, że podróż Polyakova była dobrze zaplanowana, a on sam wcześniej badał warunki morskie i dostęp do wyspy.

Jak donosi "Daily Mail", po zatrzymaniu, sprzęt turysty, w tym łódź oraz kamera GoPro, zostały skonfiskowane przez służby. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie motywów Polyakova i sprawdza inne miejsca, które odwiedził w regionie. O aresztowaniu poinformowane zostały zarówno ambasada USA, jak i indyjskie ministerstwa.

Okazuje się, że Polyakov już wcześniej próbował dotrzeć na North Sentinel, jednak został powstrzymany przez personel hotelowy. Ponadto w styczniu tego roku ponownie odwiedził region, gdzie starał się zdobyć silnik do swojej łodzi.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Poprosiła, by wyszli. Porażające słowa na procesie Żaka. "Bałam się"
Poprosiła, by wyszli. Porażające słowa na procesie Żaka. "Bałam się"
Nie znały się. Kłótnia nastolatek w galerii. Dramatyczny finał
Nie znały się. Kłótnia nastolatek w galerii. Dramatyczny finał
Łukasz Żak napisał list. "Jestem człowiekiem"
Łukasz Żak napisał list. "Jestem człowiekiem"
Ofiar mogło być więcej. Media: Łukasz G. miał listę
Ofiar mogło być więcej. Media: Łukasz G. miał listę
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył  głową w ścianę"
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył głową w ścianę"
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos