Atak nożownika w Edynburgu. Próbował wtargnąć do szkoły i przedszkola
Uzbrojony w dwa noże mężczyzna w poniedziałek ranił dwie osoby na południowo-zachodnich obrzeżach Edynburga, po czym zabarykadował się w jednym z mieszkań. Szkocka policja poinformowała, że nie ma już zagrożenia dla postronnych osób, a zdarzenie nie ma charakteru terrorystycznego.
W poniedziałkowy poranek, na południowo-zachodnich obrzeżach Edynburga, uzbrojony w dwa noże mężczyzna zaatakował dwie osoby. Według szkockiej policji, zdarzenie to nie miało charakteru terrorystycznego i nie stanowi obecnie zagrożenia dla mieszkańców.
Atak nożownika w Edynburgu
Pierwsze doniesienia o incydencie pojawiły się około 8.25 czasu miejscowego (9.25 czasu polskiego), gdy w dzielnicy Calders zauważono mężczyznę z dwoma nożami. Brytyjskie media opublikowały zdjęcia agresora spacerującego między budynkami mieszkalnymi oraz zagadkową fotografię, na której widać go w oknie na 11. piętrze jednego z bloków.
Z informacji podanej przez media wynika, że napastnik próbował wcześniej zaatakować lokalny sklep (nie potwierdzono, czy ktoś w sklepie został ranny), później mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu. Policja szybko otoczyła budynek, skutecznie neutralizując zagrożenie.
Jak podał dziennik "Daily Mail", powołując się na relacje mieszkańców, napastnik próbował także dostać się do miejscowej szkoły i przedszkola. Fotografie opublikowane przez gazetę pokazują, że osoba ta może być pochodzenia bliskowschodniego lub południowoazjatyckiego.
Na szczęście sytuację udało się opanować.
Sytuacja w dzielnicy Calders w Edynburgu została opanowana i nie ma obecnie zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego. Incydent nie jest traktowany jako akt terroru - oświadczył nadinspektor Scott Kennedy.
Dwie osoby ranne
Dwie poszkodowane osoby zostały natychmiast przewiezione do szpitala. Na chwilę obecną policja nie podaje szczegółowych informacji na temat ich stanu zdrowia.
Źródło: PAP