Dziewięć ciał obok trumien. Wracają do makabry z USA sprzed lat

Marcus Wesson został skazany na karę śmierci za zabójstwo 9 osób. Wyroku jednak nie wykonano do tej pory, choć od zbrodni minęły już 22 lata. Jej szczegóły mrożą krew w żyłach.

Marcus Wesson wciąż przebywa w więzieniuMarcus Wesson wciąż przebywa w więzieniu
Źródło zdjęć: © X | Manu
Rafał Strzelec

Historię Marcusa Wessona przypomina "The Mirror". Mężczyzna był żołnierzem, weteranem wojny w Wietnamie. Wrócił do kraju w 1971 roku, gdzie związał się z Rosemary Solorio. Kobieta miała ośmioro dzieci. Wraz z Wessonem doczekała się kolejnego potomka.

W tym czasie mężczyzna zaczął molestować jedną z córek Solorio - Elizabeth. Wesson poślubił ją, gdy miała 14 lat (w takich przypadkach wymagana jest zgoda rodzica i/lub sądu przyp. red.). On wówczas miał 34 lata. Zaledwie 4 miesiące później Elizabeth urodziła ich pierwsze dziecko. W sumie Wesson i jego żona mieli 10 dzieci, z czego jedno zmarło w wieku niemowlęcym. Dodatkowo siostra Elizabeth poprosiła ją o opiekę nad swoimi dziećmi ze względu na uzależnienie narkotykowe.

Tymczasem Wesson przez 30 lat znęcał się nad całą rodziną. Wprowadził szokujące zasady w domu. Jak przypomina "The Mirror", mężczyzna pozbawił Rosemary władzy rodzicielskiej. Stworzył własną interpretację Biblii, wedle której on sam był Bogiem - nakazał dzieciom, by właśnie tak go nazywały.

"Poinformował córki, że muszą przygotować się na zostanie jego przyszłymi małżonkami, a ich edukacja obejmowała naukę uprawiania seksu oralnego od ósmego roku życia. Wesson molestował seksualnie swoje dwie córki i trzy siostrzenice, w wyniku czego wszystkie pięć zaszło w ciążę" - opisuje brytyjski dziennik.

Wesson zakazał dzieciom komunikowania się z rodzeństwem płci przeciwnej. Zabronił także kontaktów z matką. W 2004 roku Wesson ogłosił, że cała rodzina przeprowadzi się z Fresno w Kalifornii do Waszyngtonu, gdzie mieszkali jego rodzice. W marcu tego samego roku dwie siostrzenice, które zbiegły z jego domu, wróciły z innymi członkami rodziny. Domagali się wypuszczenia pozostałych dzieci.

Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze, dokonali wstrząsającego odkrycia. W domu Wessona znaleziono 9 ciał. Mężczyzna strzelił ofiarom w głowy. Wśród zabitych były dzieci Wessona w wieku od roku do 25 lat. Część z ofiar była jednocześnie jego dziećmi, wnukami bądź prawnukami. Jak wspomnieliśmy, Wesson przez lata wykorzystywał seksualnie swoje dzieci, z czego na świat przychodziło kolejne potomstwo. Obok ciał znaleziono 10 trumien.

- To było po prostu przerażające, najgorsze masowe morderstwo, jakiego doświadczyliśmy w historii naszego miasta. Nie chodziło tylko o to, że zginęło dziewięć osób, ale o sposób, w jaki to się stało, o styl życia panujący w tym domu - wspomina Jerry Dyer, były funkcjonariusz policji, obecnie burmistrz Fresno.

Wesson został zakazany na karę śmierci w 2005 roku. Wyroku jednak nigdy nie wykonano. Kara śmierci została zawieszona w Kalifornii przez gubernatora w 2019 roku, a następnie całkowicie zniesiona. Wesson przebywa nadal w Ośrodku Resocjalizacyjnym San Quentin. Ma 79 lat. Dom, w którym doszło do zbrodni, został zburzony.

Wybrane dla Ciebie