Porwał dziecko. Bez spodni wbiegł do autobusu. Kierowca zareagował

Szokujące sceny miały miejsce w Bydgoszczy. Ojciec porwał niemowlę i wbiegł bez spodni do autobusu. Kierowca, pan Grzegorz zareagował natychmiast. Pomógł w zabezpieczeniu dziecka i zadzwonił po policję.

Rafał Strzelec
Pan Grzegorz pomógł policji ujarzmić porywacza dziecka
Pan Grzegorz pomógł policji ujarzmić porywacza dziecka  (© Facebook, Policja | Gazeta Wyborcza, KMP Bydgoszcz)

Sytuacja miała miejsce 16 listopada około godziny 3:20 na ulicy Wojska Polskiego w Bydgoszczy. Pobudzony i agresywny 30-latek wbiegł do autobusu komunikacji miejskiej. Na rękach trzymał malutkie dziecko. Mężczyzna miał na sobie tylko podkoszulek i slipy. Dziecko miało jedynie piżamkę.

Autobusem kierował pan Grzegorz Małecki. Mężczyzna zareagował natychmiast. - Zablokował drzwi autobusu, nakłonił mężczyznę do oddania chłopca, a następnie powiadomił służby - opisuje zdarzenie bydgoska komenda.

- To była scena jak z jakiegoś snu lub abstrakcyjnego filmu - wspomina w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" pan Grzegorz. Jak dodał, mężczyzna był pobudzony i krzyczał, że wszystkich pozabija. - Jechało kilku pasażerów. Ludzie odwracali głowy. Pomógł mi młody chłopak. Namówiliśmy tego mężczyznę, żeby oddał chłopca - dodał kierowca.

Bezczelne zachowanie złodzieja. Nagrano go w sklepie

Okazało się, że 30-latek jest ojcem chłopca. Mężczyzna próbował dokonać porwania. Wybiegł nocą z chłopcem na rękach z domu. Do autobusu wskoczył o 3.30 w nocy. Na miejscu pojawili się policjanci. Obezwładnili porywacza. Mężczyzna został zatrzymany. Maluch trafił do matki.

Prokurator zastosował wobec 30-letniego sprawcy policyjny dozór. Mężczyzna ma również zakaz zbliżania się do chłopca, a także nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu. Pan Grzegorz otrzymał podziękowania od komendanta policji w Bydgoszczy. Nagrodę zapowiedział również Piotr Bojar, prezes MZK w Bydgoszczy.

Wybrane dla Ciebie
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył  głową w ścianę"
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył głową w ścianę"
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"