Dostał śmiertelny zastrzyk. Tak brzmiały jego ostatnie słowa

W Teksasie wykonany został wyrok śmierci. W czwartkowy wieczór zastrzyk pozbawiający życia otrzymał 46-letni Richard Lee Tebler, który przyznał się do zabicia czterech osób. Wiadomo, jak brzmiały jego ostatnie słowa.

Wykonano wyrok śmierci. Wiadomo, co powiedział 46-latek.Wykonano wyrok śmierci. Wiadomo, co powiedział 46-latek.
Źródło zdjęć: © Police, Wikimedia
Mateusz Domański

Śmiertelny zastrzyk Richard Lee Tabler otrzymał w więzieniu stanowym w Huntsville. Mężczyzna został skazany na śmierć za zabójstwo kierownika klubu ze striptizem i innego mężczyzny. Poza tym przyznał się do tego, że zabił jeszcze dwie osoby.

"Daily Mail" opisuje, że tuż przed śmiercią Tabler zwrócił się do rodzin swoich ofiar, próbując w desperacki sposób wyrazić swój żal i prosić o przebaczenie.

Nie ma dnia, bym nie żałował swoich czynów - powiedział, leżąc na noszach w komorze śmierci.

Patrzył wówczas w stronę krewnych ofiar, którzy z bliska obserwowali egzekucję.

Nie miałem prawa odebrać wam waszych bliskich i błagam was, abyście kiedyś znaleźli w swoich sercach przebaczenie dla mnie. Żadne moje przeprosiny nie przywrócą ich do życia - zaznaczył.

Wyraził również miłość do swojej rodziny, przyjaciół oraz prawników. Ponadto dziękował strażnikom więziennym za ich współczucie i możliwość "zmiany oraz rehabilitacji".

Jeśli ta egzekucja jest tym, czego potrzebujecie, aby zaznać spokoju, modlę się, aby wam go przyniosła. Mam tylko nadzieję, że pewnego dnia mi wybaczycie - dodawał.

Po kolejnych przeprosinach i zapewnieniu, że "to dla niego początek nowego życia w niebie", zwrócił się do naczelnika więzienia:

Skończyłem - powiedział.

To jego ostatnie słowo

Po podaniu śmiertelnego zastrzyku Tabler jeszcze raz wyszeptał: "przepraszam", po czym jego oddech stał się szybki.

Po kilkunastu oddechach przestał się poruszać - donosi "Daily Mail".

Wybrane dla Ciebie