Jej ciało było w stanie rozkładu. Ruszył proces po zabójstwie

Przed Sądem Okręgowym w Słupsku ruszył proces dotyczący zabójstwa Justyny C. Jej ciało odkryto w mieszkaniu dopiero po roku od tej tragedii. Oskarżony Piotr W., nie przyznał się do winy.

Piotr W. na sali rozpraw 20 stycznia.Piotr W. na sali rozpraw 20 stycznia.
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Kowala
Mateusz Kaluga

Proces sądowy dotyczący głośnej sprawy zabójstwa 30-letniej Justyny C. rozpoczął się w Słupsku. Oskarżony, 55-letni Piotr W., odpowiada przed sądem za morderstwo swojej znajomej z Chojnic.

Kobietę odnaleziono martwą po roku od popełnienia zbrodni, a jej ciało było w zaawansowanym stanie rozkładu. Odkrycia dokonały służby komornicze podczas czynności związanych z eksmisją - informuje Polska Agencja Prasowa.

Piotr W. został przetransportowany na rozprawę z aresztu. Jak podała prokurator Magdalena Gadoś z Prokuratury Okręgowej w Słupsku, oskarżenie dotyczy morderstwa, które miało miejsce 1 lutego 2023 r. w mieszkaniu przy ul. Młyńskiej. Prokuratura podaje, że ofiara została uduszona za pomocą metalowej linki. Oprócz zarzutu zabójstwa, oskarżony przyznał się do posiadania dwóch gramów amfetaminy w dniu tragedii.

Piotr W., mimo poważnych oskarżeń, zaprzeczył jakoby miał związek z zabójstwem. – Nie przyznaję się do zarzutu zabójstwa– powiedział na sali rozpraw cytowany przez PAP, podtrzymując swoje twierdzenia z postępowania przygotowawczego.

W trakcie śledztwa Piotr W. konsekwentnie utrzymywał, że ostatni raz widział Justynę C. w dniu jej śmierci. Wyjaśniał, iż spotkali się, by zająć się sprawami związanymi z eksmisją, a w międzyczasie spożywał alkohol i narkotyki. Tej nocy twierdził, że odzyskał pełnię świadomości dopiero w domu córki.

Oskarżony na rozprawie podtrzymał wyjaśnienia składane w śledztwie. Wskazał, że o obciążających go zeznaniach listonosza Sławomira S. dowiedział się dopiero na przesłuchaniu w październiku 2024 r. i poprosił o konfrontację.

Prokuratura wskazuje na zazdrość jako możliwy motyw zbrodni. Podczas pierwszej rozprawy pojawiło się tylko dwóch z pięciorga świadków, w tym bliski krewny oskarżonego, który skorzystał z prawa do odmowy złożenia zeznań przed sądem.

Proces ma charakter poszlakowy. Zarzuty wobec Piotra W. są poważne i grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. W przeszłości był karany sądownie za gwałt i przestępstwa przeciwko mieniu, w tym za rozbój.

Wybrane dla Ciebie
To on zginął w Warszawie. Postawili zdjęcie 6-latka. "Aniołek"
To on zginął w Warszawie. Postawili zdjęcie 6-latka. "Aniołek"
10-latek pobity przez kolegów. Przypomnieli, co działo się w szkole
10-latek pobity przez kolegów. Przypomnieli, co działo się w szkole
Pielęgniarka z Niemiec zatrzymana. Karygodne zachowanie
Pielęgniarka z Niemiec zatrzymana. Karygodne zachowanie
Klęczeli i nagrywali. Wstrząsające kulisy wypadku w Warszawie
Klęczeli i nagrywali. Wstrząsające kulisy wypadku w Warszawie
Dokonał masakry na Bondi Beach. Wysunął dwa żądania
Dokonał masakry na Bondi Beach. Wysunął dwa żądania
Zamach na Bondi Beach. Australia zaostrza prawo
Zamach na Bondi Beach. Australia zaostrza prawo
Napadł na nastolatków z Ukrainy. Sąd potraktował go surowo
Napadł na nastolatków z Ukrainy. Sąd potraktował go surowo
Konsola i filmy na DVD. Matka Bartosza G. chce zmian dla syna
Konsola i filmy na DVD. Matka Bartosza G. chce zmian dla syna
Ukradł busa firmy kurierskiej. Tragedia. Aż wyleciał z auta
Ukradł busa firmy kurierskiej. Tragedia. Aż wyleciał z auta
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje