Katastrofa kolejowa na Słowacji. Są nowe informacje

Po poniedziałkowym zderzeniu pociągów na wschodzie Słowacji jedna z hospitalizowanych osób jest w stanie krytycznym - poinformował we wtorek minister zdrowia Kamil Szaszek. W szpitalach przebywa obecnie 19 pacjentów. Policja zatrzymała, a następnie zwolniła maszynistę jednego z pociągów. Drugi jest w szpitalu.

Aneta Polak
Katastrofa kolejowa na Słowacji
Katastrofa kolejowa na Słowacji  (© Facebook, Polícia SR - Košický kraj)

Jak poinformował minister zdrowia Kamil Szaszek, po poniedziałkowym zderzeniu pociągów na wschodzie Słowacji jedna z hospitalizowanych osób pozostaje w stanie krytycznym. Pod opieką lekarzy znajduje się łącznie 19 pacjentów. Zatrzymany początkowo maszynista jednego z pociągów został zwolniony po wykonaniu wstępnych czynności procesowych.

Zderzenie pociągów na Słowacji

Policja w Koszycach poinformowała, że maszynista nie usłyszał jak dotąd zarzutów. Prowadzone jest postępowanie w sprawie spowodowania ogólnego zagrożenia. Jednocześnie inspekcja transportu kolejowego oraz ministerstwo transportu badają przyczyny katastrofy. Jak poinformował zarząd kolei, maszyniści są doświadczeni i przestrzegali regulaminowego czasu odpoczynku.

Nieoficjalnie ustalono, że przyczyną katastrofy najprawdopodobniej był błąd ludzki. Na jednotorowej trasie z Koszyc do Zwolenia, jeden z pociągów powinien był zaczekać, aż minie go skład jadący z drugiej strony. Tak się jednak nie stało. Obecnie sprawdzany jest stan urządzeń sygnalizacyjnych.

Odkrycie w ogródkach działkowych. Niemowlę pod wpływem narkotyków

Zamiast pociągów autobusy

Odcinek kolejowy Turnia nad Bodvou – Rożnava został zamknięty. Przewoźnicy wprowadzili zastępczą komunikację autobusową dla 18 pociągów pośpiesznych, które codziennie przemierzały tę trasę. Data przywrócenia ruchu pozostaje nieznana, zależy to od usunięcia wraku wagonu i zderzonej lokomotywy.

Teren wypadku musi przejść szczegółową kontrolę techniczną i bezpieczeństwa.

Zderzenie miało miejsce w poniedziałek rano w Jablonov nad Turniou w powiecie Rożnava. Rannych zostało 70 osób. Na szczęście nie było ofiar śmiertelnych.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył  głową w ścianę"
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył głową w ścianę"
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"