Koszmar w Indiach. Dziecko zabite przez matkę i kochanka
Jak podaje "Indian Express", w indyjskim Pune matka wraz z kochankiem miała zamordować syna. Zamierzali ukryć zbrodnię, twierdząc, że dziecko zmarło na zawał serca.
Według ustaleń śledczych, 27-letnia Basrin Mehboob Shaikh oraz Ramem Vinayak Kayewad zostali oskarżeni o morderstwo syna kobiety. Dziecko miało przysparzać im trudności w relacji. Zbrodni dokonano w mieście Pune w zachodnich Indiach.
Policja ustaliła, że chłopiec był podtapiany poprzez zanurzenie głowy w wiadrze z wodą w łazience. Następnie jego głową uderzano o ścianę i podłogę - podaje "Indian Express".
Aby ukryć zbrodnię, para przewiozła ciało do Dharmapuri w dystrykcie Beed, gdzie mieszka rodzina kobiety. Tam bliskim powiedziano, że dziecko zmarło na skutek zawału serca.
Podczas przygotowań do pogrzebu jeden z krewnych, 49-letni Isak Ahmed Shaikh, nabrał podejrzeń co do okoliczności śmierci i zawiadomił policję. To skłoniło władze do przeprowadzenia dokładniejszego śledztwa, uwzględniając wyniki sekcji zwłok oraz nieścisłości w wersji wydarzeń przedstawionych przez matkę - podają indyjskie media.
Początkowo matka próbowała zwodzić dochodzenie, ale ostatecznie przyznała się do winy podczas przesłuchań. Policja zdołała ją aresztować, podczas gdy jej partner wciąż pozostaje na wolności. Trwają poszukiwania, by zatrzymać uciekającego podejrzanego.