Mateusz K. zabił swoją matkę. Nie trafi do więzienia
47-letnia Joanna H., nauczycielka z Bornego Sulinowa (woj. zachodniopomorskie), została brutalnie zamordowana we własnym mieszkaniu. Mateusz K., który zabił swoją matkę, uniknie więzienia. Jak czytamy w "Super Expressie", sprawa zostanie umorzona z powodu opinii biegłych psychiatrów.
Dramatyczne wydarzenia miały miejsce w lutym 2025 r. w Bornem Sulinowie, miasteczku znanym z leśnych krajobrazów. 46-letnia Joanna H., nauczycielka języka angielskiego, została brutalnie zamordowana.
Zaniepokojona nieobecnością Joanny H. w szkole, jej koleżanka udała się do jej mieszkania i odkryła ciało. Na miejsce przybyła policja i prokuratura, które potwierdziły, że kobieta padła ofiarą morderstwa. Jeszcze tego samego dnia jej syn Mateusz K. został zatrzymany i usłyszał zarzuty w Prokuraturze Rejonowej w Szczecinku.
Podczas przesłuchania Mateusz K. przyznał się do winy, wyjaśniając swoje działania jako efekt napadu chorobowego. Jak sam przyznał, leczy się psychiatrycznie. Po zbrodni Mateusz opuścił miejsce zdarzenia i udał się na pole namiotowe, gdzie przemyślał swoje czyny.
Boli od samego patrzenia. Tak jazdę skończył pijany 30-latek
24-latek usłyszał zarzut zabójstwa w Prokuraturze Rejonowej w Szczecinku i został tymczasowo aresztowany.
Mateusz K. zabił swoją matkę. Biegli wydali wyrok
Jak czytamy w "Super Expressie", specjaliści z dziedziny psychiatrii, którzy obserwowali młodego mężczyznę, orzekli, że w chwili popełnienia morderstwa jego poczytalność była całkowicie zniesiona.
Mateusz K. miał już wcześniej problemy psychiatryczne i leczył się w tym kierunku. W związku z tym, według biegłych, nie trafi do więzienia, lecz do zamkniętego zakładu psychiatrycznego. Śledczy złożyli już w sądzie wniosek o umorzenie postępowania.