Michała szukał cały Śląsk. Nie wróci już do córeczek. Wieści są tragiczne

Michał, 37-letni mieszkaniec Skrzyszowa w woj. śląskim, miał w zwyczajny wieczór wyjść tylko na chwilę do sklepu. W domu czekały na niego dwie córeczki. Jednak ta krótka wyprawa zakończyła się wydarzeniem, które wstrząsnęło całą okolicą. Michał zniknął bez śladu. Jego bliscy i znajomi rozpoczęli rozpaczliwe poszukiwania, których finał okazał się tragiczny.

Michał wyszedł do sklepu. Po kilku dniach odnaleziono ciałoMichał wyszedł do sklepu. Po kilku dniach odnaleziono ciało mężczyzny
Źródło zdjęć: © Policja
Danuta Pałęga

Poszukiwania Michała były na wielką skalę. Jak podkreślają strażacy z Wodzisławia Śląskiego, służby sprawdziły teren obejmujący ponad 436 hektarów – w tym lasy, pokopalniane hałdy i inne trudno dostępne obszary.

"Fakt" informuje, że do akcji zaangażowano nie tylko lokalne jednostki, ale także funkcjonariuszy z Katowic, Bielska-Białej oraz specjalistów z Komendy Głównej Policji w Warszawie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ostre reakcje po akcji TV Republika wobec Owsiaka i WOŚP. "To jest bandytyzm"

Operację wspierały nowoczesne technologie: drony oraz quady, którymi poruszali się nie tylko strażacy, ale i znajomi Michała. Prowadzono również mantrailing, czyli tropienie za pomocą psów szkolonych do identyfikacji zapachów ludzkich. Każdy dzień przynosił nadzieję, ale niestety również niepokój i brak konkretnych rezultatów.

Apel siostry poruszył wielu

W mediach społecznościowych i lokalnych portalach publikowano informacje o zaginionym. Jak podaje "Fakt", rodzina i przyjaciele nie tracili wiary, że Michał wróci do bliskich cały i zdrowy. Siostra zaginionego, Magdalena, zaapelowała do brata w emocjonalnym przesłaniu.

Michał, wracaj do nas, proszę. Twoje córeczki na Ciebie czekają, chcą, żebyś do nich wrócił. My wszyscy tu na Ciebie czekamy – mówiła w rozmowie z portalem nowiny.pl.

Tragiczne odkrycie

Poszukiwania zakończyły się trzy dni po zaginięciu, 17 stycznia. Policjanci odnaleźli ciało Michała w kompleksie leśnym. Asp. sztab. Małgorzata Koniarska z Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim przekazała, że pies tropiący wskazał miejsce, gdzie znajdowało się ciało 37-latka.

Przeszukiwaliśmy kolejny ogromny i trudny teren, pełen lasów, pokopalnianych hałd. Pies podjął trop. W kompleksie leśnym policjanci odnaleźli ciało zaginionego 37-latka – powiedziała w rozmowie z "Faktem".

Z komunikatów wynika, że wykluczono udział osób trzecich w śmierci mężczyzny.

Pożegnanie pełne żalu

Rodzina Michała, choć zdruzgotana, znalazła siłę, by podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w poszukiwania.

Z wielkim smutkiem i żalem zawiadamiamy, że nasz brat Michał nie żyje. Z całego serca pragniemy podziękować wszystkim służbom, które brały udział w akcji poszukiwawczej. Dziękujemy za zaangażowanie wszystkim osobom, a w szczególności znajomym i bliskim naszej rodziny. Mieliśmy nadzieję do samego końca, że uda się go znaleźć całego i żywego – przekazały siostry zmarłego.
Wybrane dla Ciebie
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"