Nauczyciele przyłapani. Tak zachowywali się po zabójstwie Charliego Kirka

Tomasz Majta
Flowers and candles are placed in front of a photo of the slain US political activist Charlie Kirk during a vigil in reaction to his assassination, in Berlin, Germany, 13 September 2025. Kirk was fatally shot on 10 September at an event at Utah Valley University. The vigil was held near the Brandenburg Gate in front of the US embassy. EPA/FILIP SINGER Dostawca: PAP/EPA.

Komentarze nauczycieli, którzy w internecie kpili ze śmierci Charliego Kirka, wywołały falę oburzenia. Republikanie przekonują, że to nie odosobnione wybryki, lecz część szerszego trendu.

W kilku amerykańskich placówkach szkolnych wybuchł skandal po tym, jak nauczyciele mieli w sieci w obraźliwy sposób komentować zabójstwo konserwatywnego aktywisty Charliego Kirka - donoszą media z USA. Część placówek nie chce ujawnić, czy wobec pedagogów wyciągnięto konsekwencje, podczas gdy Republikanie zaapelowali o wszczęcie oficjalnego śledztwa.

Kongresmenka Elise Stefanik wskazała, że w jednej ze szkół w Nowym Jorku wciąż zatrudniony jest nauczyciel matematyki, który szydził z tragedii. W Teksasie dyrektorzy placówki nie odpowiedzieli, czy zamierzają zwolnić nauczycieli, którzy mieli publicznie "świętować" śmierć 31-letniego działacza.

To są pracownicy szkół publicznych. To są ludzie prowadzący lekcje, których zadaniem jest wspieranie naszych dzieci i uczniów – napisała Stefanik w liście do gubernator Nowego Jorku Kathy Hochul.

Kongresmenka zwróciła także uwagę, że tego rodzaju wypowiedzi mogą naruszać stanowe prawo oświatowe, ponieważ "tworzą wrogie i nieprzyjazne środowisko szkolne dla uczniów, rodziców i współpracowników".

"Trend radykalnej ideologii"

Zdaniem Stefanik nie chodzi bynajmniej o odosobnione przypadki, leczy systemowe uwarunkowania.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

5 tys. zł za jeden dzień jazdy. Ujawnia kim są jego klienci

To nie są odosobnione błędy. Odzwierciedlają one szerszy, głęboko niepokojący trend radykalnej ideologii, która w niekontrolowany sposób rozprzestrzenia się w naszym systemie edukacji – podkreśla.

Niektóre szkoły systemowo zdecydowały się na zdecydowane działania – w Karolinie Południowej nauczycielka Wynne Boliek została zwolniona po tym, jak pochwaliła śmierć Kirka.

Jednocześnie Stefanik zaznaczyła, że w Nowym Jorku proces zwalniania nauczycieli jest wyjątkowo trudny, gdyż sprzyjające związkom zawodowym układy zbiorowe znacząco ograniczają decyzyjność dyrektorów i samej gubernator.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył  głową w ścianę"
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył głową w ścianę"
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Miał wschodni akcent. Szukają tego mężczyzny. Dramat we Wrocławiu
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
Zarzuty za intymne propozycje w sieci. Chciał spotkać się z "nastolatką"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
17-latek nagrał zabójstwo. Tak się tłumaczył. "Część życia"
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Tajemniczy wpis po śmierci Epsteina. Podał szybciej niż media
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
Przekazał dwie czarne torby. Wszystko obserwowali policjanci
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
17-latek nagrał, jak zabił ojczyma i babcię. Syn ofiary zabrał głos
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Bartosz G. skierowany do szpitala psychiatrycznego. "Jest w złej kondycji"
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Tragedia na moście. Makabryczne odkrycie w biały dzień
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Zbrodnia w Kadłubie. Filmy i zdjęcia krążą w sieci. Ostry apel policji
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Nie mieszkali tam na stałe"