Nie żyje sierż. Klaudia Nasiadko. Nagła i tragiczna śmierć

"Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o nagłej i tragicznej śmierci naszej Koleżanki sierż. Klaudii Nasiadko" - podkreślono w komunikacie warmińsko-mazurskiej policji. Funkcjonariuszka zginęła w wypadku drogowym w drodze na służbę. Była pasażerką auta, które uderzyło w drzewo.

Sierż. Klaudia Nasiadko.Sierż. Klaudia Nasiadko.
Źródło zdjęć: © Policja
Mateusz Domański

W komunikacie policyjnym przekazano, że do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 3 stycznia 2026 roku (sobota) około godz. 19:00 na trasie Nawiady - Piecki (DK59).

Policjant i policjantka z Komisariatu Policji w Mikołajkach prywatnym autem jechali na służbę, którą mieli tego wieczoru pełnić razem. W pewnym momencie, z niewyjaśnionych do tej pory przyczyn, auto kierowane przez 29-letniego policjanta zjechało na pobocze i uderzyło w przydrożne drzewo - zrelacjonowano.

Dwoje funkcjonariuszy zostało uwięzionych w środku. Służby ratunkowe o zdarzeniu poinformował kierowca, który jechał w pewnej odległości za autem policjantów.

Obrażenia, jakich doznała 35-letnia policjantka, mimo wysiłków ratowników, okazały się niestety na tyle poważne, że jej życia nie udało się uratować. Policjant z poważnymi obrażeniami kończyn trafił do szpitala. Okoliczności tego tragicznego wypadku są wyjaśniane przez policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie i Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Czynności na miejscu tego zdarzenia były wykonywane pod nadzorem prokuratora. Rodzinom policjantów została zapewniona pomoc psychologiczna - podkreślono.

Sierż. Klaudia Nasiadko nie żyje. Miała 35 lat

35-letnia sierż. Klaudia Nasiadko, która zginęła w sobotnim wypadku, miała 35 lat. Służbę w policji pełniła od 3 lat i 9 miesięcy. Od samego początku była związana z Komisariatem Policji w Mikołajkach.

Była sumienną i oddaną swoim zadaniom policjantką. Poza służbą była również troskliwą mamą 8-letniej córki. W pamięci koleżanek i kolegów z Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie pozostanie jako uśmiechnięta i życzliwa koleżanka - zaznaczają mundurowi.
Wybrane dla Ciebie
Dramatyczne odkrycie na Mokotowie. Właściciel altany znalazł zwłoki
Dramatyczne odkrycie na Mokotowie. Właściciel altany znalazł zwłoki
Myślała, że nikt nie widzi. Towar znikał w torbie. Teraz słono zapłaci
Myślała, że nikt nie widzi. Towar znikał w torbie. Teraz słono zapłaci
CBŚP rozbiło gang narkotykowy. 23 zatrzymanych, w tym pseudokibice
CBŚP rozbiło gang narkotykowy. 23 zatrzymanych, w tym pseudokibice
Został uniewinniony od zabójstwa. Matka studentki wybrała "pełną izolację"
Został uniewinniony od zabójstwa. Matka studentki wybrała "pełną izolację"
Ojciec wyrzucił syna przez okno, bo zapalił papierosa? Trwa batalia w sądzie
Ojciec wyrzucił syna przez okno, bo zapalił papierosa? Trwa batalia w sądzie
Tragedia na przejeździe. Zginęli matka i syn. Mieszkańcy wstrząśnięci
Tragedia na przejeździe. Zginęli matka i syn. Mieszkańcy wstrząśnięci
Przywłaszczył sobie kartę niepełnosprawnego. Zapłacił nią 8 razy
Przywłaszczył sobie kartę niepełnosprawnego. Zapłacił nią 8 razy
11-latek zastrzelił ojca, bo zabrał mu grę. "Zabiłem tatę. Nienawidzę siebie"
11-latek zastrzelił ojca, bo zabrał mu grę. "Zabiłem tatę. Nienawidzę siebie"
"Ich faceci spalili rodzinę". Ujawnił, co mówiła żona Sebastiana M.
"Ich faceci spalili rodzinę". Ujawnił, co mówiła żona Sebastiana M.
Krzyczał wulgaryzmy do policjantów. Chwilę później trafił do więzienia
Krzyczał wulgaryzmy do policjantów. Chwilę później trafił do więzienia
Zbigniew G. zabił żonę nożem. Sprawa została umorzona
Zbigniew G. zabił żonę nożem. Sprawa została umorzona
"Rozmawiał przez telefon, był wystraszony". Oto co Sebastian M. robił po wypadku
"Rozmawiał przez telefon, był wystraszony". Oto co Sebastian M. robił po wypadku