Pedofil zamieszkał u księdza na plebanii. Skrzywdził kolejne dziecko

Seryjny pedofil Piotr H. zamieszkał na plebanii w gminie Zabór u swojego brata. Biskup wierzył w przemianę mężczyzny i przystał na taki układ. Ten jednak wykorzystał kolejne dziecko - 10-letniego chłopca. Przed sądem toczy się proces. O sprawie pisze "Gazeta Wyborcza".

Pedofil mieszkał u księdza na parafiiPedofil mieszkał u księdza na parafii
Źródło zdjęć: © Getty Images | Godong, SOPA Images
Rafał Strzelec

Piotr H. to seryjny pedofil. Mieszkający niegdyś w Głogowie mężczyzna skrzywdził dziecko zaledwie kilka miesięcy po tym, jak w 2016 roku opuścił zakład karny. Odbył karę w więzienia, a cztery lata później trafił do Zakładu Opieki Zdrowotnej w Choroszczy. To zamknięty ośrodek psychiatryczny. Pod koniec 2023 roku opuścił zakład. Sąd uznał, że wynik terapii był pomyślny.

Jak donosi "Gazeta Wyborcza", biskup wyraził zgodę, aby Piotr H. zamieszkał na plebanii w w gminie Zabór w woj. lubuskim, gdzie posługę pełni jego brat - ksiądz. Hierarcha kościelny uwierzył, że mężczyzna przeszedł przemianę. Niestety, jak donosi "GW", śledczy zebrali dowody, iż Piotr H. skrzywdził 10-letniego chłopca.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wielkie odkrycie na Pomorzu. Skarb sprzed tysiąca lat

Pedofil zamieszkał na plebanii. Ruszył proces Piotra H.

Mężczyzna usłyszał zarzut wykorzystania seksualnego dziecka, polegający na doprowadzeniu go do innych czynności seksualnych. Biegli orzekli, że pokrzywdzony 10-latek nie miał skłonności do konfabulacji.

Śledczy przesłali do sądu akt oskarżenia. Dotyczy on wykorzystania jednego dziecka, choć mieszkańcy niewielkiej miejscowości twierdzą, że H. zaczepiał także inne dzieci i je obłapiał. Gdy grał z nimi w piłkę na szkolnym boisku, kazał im klepać się po pupach.

Miał także "kręcić się: przy dzieciach idących do komunii i fotografować je. Biegli orzekli jednak, że takie zachowanie nie stanowiło dla nich traumy. Mała wioska w Lubuskiem jest wedle informatorów "Wyborczej" mocno podzielona. Jedni są przeciwko Piotrowi H., inni bronią go ze względu na fakt, że jest bratem księdza.

Po tym, jak na jaw wyszedł kolejny czyn Piotra H., został on zatrzymany. Od 6 sierpnia przebywa w areszcie. Prokuratorzy nie wierzą już, że uda się zmienić zachowanie oskarżonego. Mówią anonimowo, że mężczyzna powinien zostać odizolowany do końca życia. Przed Sądem Rejonowym ruszył właśnie proces, który zadecyduje o jego losie.

Śledczy badają też wątek życia i pracy Piotra H. na plebanii. Rzecznik kurii przekazał, że decyzje biskupa w tej sprawie zostaną podjęte po rozmowie z parafianami. Ostatecznie proboszcz pozostał na stanowisku. Przeprosił parafian za zaistniałą sytuację. W swoim oświadczeniu poprosił o przebaczenie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"