Policjanci oddali strzały. Tak wyglądał pościg w Chełmży

W sieci opublikowano nagranie, na którym widać pościg za pijanym kierowcą w gminie Łubianka (woj. kujawsko-pomorskie). 40-letni kierowca Audi próbował staranować interweniujących policjantów. Dopiero użycie broni pozwoliło zatrzymać mężczyznę. Jeden z mundurowych trafił do szpitala.

Nagranie z interwencji policji pojawiło się na FacebookuNagranie z interwencji policji pojawiło się na Facebooku
Źródło zdjęć: © Facebook
Marcin Lewicki

Do pościgu doszło 7 stycznia w Warszewicach (gm. Łubianka, woj. kujawsko-pomorskie). Policjanci z pobliskiej Chełmży zauważyli nieprawidłowo jadące Audi. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.

Kierowca zaczął uciekać na widok policjantów. Mężczyzna wjechał na teren jednej z firm, uszkadzając szlaban. Ochroniarz zamknął bramę zakładu, czym odciął 40-latkowi drogę ucieczki.

Jednocześnie kierowca nie miał zamiaru dobrowolnie poddać się policjantom. Na nagraniu opublikowanym w sieci widać, jak próbuje staranować radiowóz. Uderzył też autem w jednego z interweniujących policjantów. Funkcjonariusze musieli strzelić do mężczyzny, aby go obezwładnić.

Okazało się, że mężczyzna to mieszkaniec Kowalewa-Pomorskiego. Miał prawie dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Został przewieziony do policyjnej celi. Funkcjonariusze ustalili, że już wcześniej był karany za jazdę pod wpływem alkoholu i narkotyków.

Policjanci, którzy podejmowali tę interwencję, decyzją przybyłych na miejsce medyków, zostali przewiezieni do szpitala. Szczęśliwie ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - przekazali przedstawiciele Komendy Miejskiej Policji w Toruniu na swojej stronie internetowej.

Mężczyzna, który poruszał się Audi może trafić na wiele lat do więzienia. Za czynną napaść na funkcjonariusza policji grozi mu nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie