Pościg za kierowcą audi. Nie zatrzymał się do kontroli. To miał na sumieniu

Pościg na Śląsku. Kierowca audi nie zatrzymał się do kontroli i uciekał przed policją przez kilkadziesiąt kilometrów. Zatrzymano go dopiero w Częstochowie po zderzeniu z radiowozem. Jak się okazało, mężczyzna prowadził pod wpływem alkoholu.

Kierowca audi uciekał przed policjąKierowca audi uciekał przed policją
Źródło zdjęć: © Policja
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Kierowca audi uciekał przed policją z Dąbrowy Górniczej do Częstochowy
  • Pościg zakończył się po staranowaniu auta przez radiowóz
  • Mężczyzna prowadził pod wpływem alkoholu

Pościg przez Śląsk: od Dąbrowy Górniczej do Częstochowy

We wtorek policja poinformowała o pościgu, który rozpoczął się w Dąbrowie Górniczej. Funkcjonariusze drogówki prowadzili rutynową kontrolę trzeźwości, gdy zauważyli nerwowo zachowującego się kierowcę audi. Próba zatrzymania pojazdu zakończyła się ucieczką.

Przyjechał na komendę pijany. Absurd w Choszcznie

Kierowca audi ignoruje sygnały policji

Mężczyzna zignorował polecenia do zatrzymania i gwałtownie przyspieszył. Policjanci natychmiast ruszyli w pościg, który objął kilka miejscowości. W trakcie ucieczki kierowca popełnił szereg wykroczeń, m.in. wyprzedzał na przejściach dla pieszych i przekraczał prędkość.

Zatrzymanie po brawurowej jeździe

Informacja o pościgu szybko trafiła do innych jednostek. Policjanci z Częstochowy dołączyli do akcji i zatrzymali audi, uderzając radiowozem w bok pojazdu. Dzięki temu udało się uniemożliwić dalszą jazdę i zakończyć niebezpieczną sytuację na drodze.

Kierowca pod wpływem alkoholu

Za kierownicą siedział 53-letni mieszkaniec Dąbrowy Górniczej. Badanie alkomatem wykazało 0,4 promila alkoholu w organizmie. Oprócz jazdy po alkoholu, mężczyzna odpowie za niezatrzymanie się do kontroli oraz liczne wykroczenia drogowe.

Za niezatrzymanie się do kontroli grozi kara do 5 lat więzienia. Policja podkreśla, że szybka reakcja funkcjonariuszy zapobiegła potencjalnej tragedii na drodze.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie