Rudakubana zamordował trzy dziewczynki. W domu miał maczety i młoty
Axel Rudakubana w Southport w Wielkiej Brytanii dokonał morderstwa trzech dziewczynek. Sędzia nadzorujący jego sprawę uważa, że współwinni są m.in. jego rodzice, którzy nie zareagowali na to, że 17-latek zbierał w pokoju potężną broń.
Do tragicznego ataku doszło 29 lipca 2024 roku w Southport (Wielka Brytania) podczas warsztatów jogi i tańca dla dzieci o tematyce związanej z twórczością Taylor Swift.
W wyniku ataku nożem zginęła trójka dzieci: 6-letnia Bebe King, 7-letnia Elsie Dot Stancombe i 9-letnia Alice Da Silva Aguiar. Osiem innych osób zostało rannych.
Napastnikiem był 17-letni wówczas Axel Rudakubana (urodzony w Cardiff w walijsko-rwandyjskiej rodzinie). Został skazany na dożywocie. O zwolnienie będzie mógł się ubiegać dopiero po 50 latach.
Jak podaje "Daily Mail", sędzia Sądu Najwyższego Adrian Fulford nadzorujący sprawę twierdzi, że matka i ojciec Axela Rudakubany utrudniali pracę funkcjonariuszom, usprawiedliwiali czyny syna i nie przeciwstawili się jego zachowaniu ani nie wyznaczyli żadnych granic.
Mieli oni otrzymywać sygnały ostrzegawcze ze strony policji, jakie stwarzał 17-latek. Widzieli arsenał broni, zgromadzony przez niego we własnym pokoju. Sędzia Adrian Fulford stwierdził, że zaniedbań dopuściła się też policja, służby socjalne, czyli specjaliści z poradni psychologicznych.
Władze wykorzystały również diagnozę autyzmu u Rudakubany, aby usprawiedliwić jego zachowanie, i nie uznały, że tak naprawdę schorzenie to zwiększało, a nie zmniejszało ryzyko, jakie stwarza. Można było i należało temu zapobiec - cytuje "Daily Mail" wypowiedź sędziego.
Rudakubana miał być agresywny, prowadzić samotne życie, znęcać się i grozić swojej rodzinie oraz bezczelnie kłamać urzędnikom. W pokoju zgromadził noże, kusze, łuki, strzały, maczety, młoty kowalskie, trucizny i przedmioty niezbędne do stworzenia koktajlu Mołotowa.