Sąd ujawnia. Chodzi o odwiedzanie Sebastiana M. w areszcie

- Składacie państwo często wnioski o widzenie w areszcie. Nie odmawiam im. Moim zdaniem możecie widywać się nawet codziennie - powiedziała sędzia Renata Folkman w trakcie rozprawy ws. Sebastiana M. Jednocześnie wskazała, że rodzina oskarżonego nie ma prawa do nagrywania rozprawy.

Rodzina Sebastiana M. często widuje go w areszcieRodzina Sebastiana M. często widuje go w areszcie
Źródło zdjęć: © o2.pl | Marcin Lewicki
Marcin Lewicki

19 stycznia 2026 roku Sebastian M. ponownie stanął przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim. Mężczyzna oskarżony jest o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym na autostradzie A1 we wrześniu 2023 roku. W zdarzeniu zginęła trzyosobowa rodzina.

W procesie cały czas uczestniczy rodzina Sebastiana M. Ojciec, matka i siostra oskarżonego zajmują miejsce dla obserwatorów.

W trakcie rozprawy, siostra Sebastiana M. złożyła wniosek o nagrywanie jego oświadczeń. Kobieta stwierdziła, że "media mogą nagrywać rozprawę i oni też powinni". Sąd nie uwzględnił jej wniosku. Prowadząca sprawę sędzia Renata Folkman wskazała, że prawo nie przewiduje takiego trybu i nie może nawet podjąć dyskusji w tym temacie.

Jednocześnie sędzia ujawniła, że rodzina Sebastiana M. często widuje się z oskarżonym. Wynika to z liczby wniosków o widzenia, które trafiają do sądu.

Składacie państwo często wnioski o widzenie w areszcie. Nie odmawiam im. Wszystkie uwzględniam, bo nie zaburza to postępowania. Nie wiem, jakie są zasady widzenia w areszcie, gdzie przebywa oskarżony, ale moim zdaniem możecie widywać się nawet codziennie - zaznaczyła sędzia Renata Folkman.

Sprawa Sebastiana M.

Proces dotyczy śmiertelnego wypadku na autostradzie A1, do którego doszło we wrześniu 2023 r. BMW prowadzone przez Sebastiana M. uderzyło w Kię, którą podróżowała trzyosobowa rodzina. Sprawa zyskała ogólnopolski rozgłos ze względu na okoliczności tragicznej śmierci trzech osób i ucieczkę podejrzanego.

M. nie został zatrzymany tuż po wypadku. Zbiegł z miejsca zdarzenia, a następnie wyjechał za granicę. Zatrzymano go na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Do kraju wrócił dopiero w maju 2025 r., a we wrześniu odbyła się pierwsza rozprawa.

Sebastian M. usłyszał zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku, za co grozi mu do 8 lat więzienia.

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Motocyklista zdjął kask. Później uderzył w mur. Prokuratura o monitoringu
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Przypalał ciężarną partnerkę papierosem. Jest akt oskarżenia
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Gwałt na policjantce. Nowe informacje. Prokuratura komentuje
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Nastolatkowie zaciągnęli ich do lasu i kazali klęczeć. 13-latka nagrywała
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Rodzice Sebastiana M. wybuchli śmiechem po słowach prokuratora
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Czekała na przystanku. Przyszło ich dwoje. Koszmar 17-latki
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
Poruszenie na sali. Rozkuty Sebastian M. stanął przed obliczem sądu
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
"Mojej żonie grożono śmiercią". Sebastian M. zaczął mówić na procesie
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody motocyklista nie żyje. W sieci krążą plotki. Mamy stanowisko policji
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Młody chłopak nie żyje. Ogromna tragedia
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"
Nieobyczajne sceny w oknie. "To nie jest jednorazowy incydent"
Lekarze walczyli 2 tyg. Wiktoria nie żyje. Rozdzierające wpisy rodziców
Lekarze walczyli 2 tyg. Wiktoria nie żyje. Rozdzierające wpisy rodziców