Sąd ukarał Katarzynę G. za hejt. Mamy komentarz adwokata rodziny Mai z Mławy

Wyrok jest dobry – tak postanowienie sądu komentuje mec. Wojciech Marek Kasprzyk, pełnomocnik rodziny zamordowanej Mai z Mławy. Sąd orzekł, że Katarzyna G., matka 17-letniego Bartosza oskarżonego o zabójstwo dziewczyny, naruszyła dobra osobiste rodziny 16-latki. Musi publicznie przeprosić i wypłacić ofiarom spore zadośćuczynienie.

Wyrok dla Katarzyny G. za hejt po zabójstwie MaiWyrok dla Katarzyny G. za hejt po zabójstwie Mai
Źródło zdjęć: © Policja, X
Danuta Pałęga

Sprawa brutalnego zabójstwa 16-letniej Mai Kowalskiej wstrząsnęła opinią publiczną w całym kraju. O dokonanie zbrodni podejrzany jest Bartosz G., jej znajomy, który po zaginięciu dziewczyny wyjechał do Grecji.

Równolegle do śledztwa w sprawie zabójstwa rodzina Mai musiała mierzyć się z kolejnym dramatem – falą obraźliwych komentarzy publikowanych w internecie m.in. przez matkę podejrzanego, Katarzynę G. Kobieta przez wiele miesięcy zamieszczała w sieci tysiące wpisów, w których zniesławiała zamordowaną nastolatkę oraz jej bliskich.

"Apokalipsa". Koszmar w Szwajcarii. Opowiedział, co widział

Proces Katarzyny G. przed sądem w Płocku

Przed Sądem Okręgowym w Płocku toczył się proces cywilny przeciwko Katarzynie G., oskarżonej o naruszenie dóbr osobistych rodziny Kowalskich. Bliscy Mai domagali się zadośćuczynienia w wysokości miliona złotych. Wcześniej sąd zdecydował o zabezpieczeniu roszczeń, zajmując hipotekę należącą do rodziny G.

Z ustaleń wynikało, że kobieta rozpowszechniała wulgarne i nieprawdziwe treści, sugerując m.in., że Maja była narkomanką. Prawnicy rodziny Kowalskich wskazywali, że wpisy te miały wyjątkowo krzywdzący charakter i znacząco pogłębiały traumę bliskich ofiary.

Dowody i stanowisko obrony

Rodzinę Mai reprezentował adwokat Wojciech Marek Kasprzyk, który podkreślał, że dysponują dowodami jednoznacznie wskazującymi na Katarzynę G. jako autorkę wpisów, w tym danymi IP. Sama oskarżona nie zaprzeczała aktywności w sieci, twierdząc, że jedynie "pokazywała fakty" i broniła niewinności swojego syna. Mimo sądowych zakazów publikacje nie ustały.

Wyrok: 150 tys. zł i publiczne przeprosiny

5 stycznia zapadł wyrok. Sąd orzekł zadośćuczynienie w wysokości 150 tys. zł na rzecz rodziny Mai. Katarzyna G. została również zobowiązana do publikacji przeprosin w gazetach "Fakt" i "Super Express", w serwisie Spotted Mława oraz na wszystkich swoich profilach społecznościowych. Dodatkowo obciążono ją kosztami sądowymi.

Wyrok jest dobry. Co prawda, nie została zasądzona wpłata zadośćuczynienia w kwocie miliona złotych, tylko 150 tys. zł. Niemniej jednak sąd zobligował Katarzynę G. do usunięcia wszystkich wpisów, które dokonała na Facebooku, forach. Dodatkowo ma opublikować trzy razy przeprosiny ma pierwszej stronie "Faktu" i trzy razy przeprosiny na stronie "Super Expressu". Poniosła wszystkie koszty związane z tym, co zrobiła. Trzeba też zaznaczyć, że sąd orzekał [w sprawie wpisów - red.] od maja do lipca. Teraz rozważamy, czy nie złożymy kolejnego powództwa. Sędzia również sugerowała, że powinniśmy to rozważyć. Wyrok merytorycznie zabił wszystkich na sali. Sędzia wymieniła szczegółowo punkt po punkcie, dlaczego podjęła taką, a nie inną decyzję – mówi o2.pl mec. Wojciech Marek Kasprzyk, adwokat rodziny Mai.

Co dalej? Możliwe kolejne kroki prawne

Pełnomocnik rodziny nie wyklucza dalszych działań wobec Katarzyny G., jeśli ta nie zastosuje się do wyroku lub będzie kontynuować publikowanie obraźliwych treści.

Czekamy aż ten wyrok się uprawomocni. Z jednej strony zastanawiamy się, czy nie złożymy zawiadomienia o stalkingu. Podepniemy ten wyrok, który potwierdzi, że Katarzyna G. te rzeczy robiła. Zobaczymy też, czy ona w ogóle wykona ten wyrok, który sąd jej nakazał. Jeśli nie, to również złożymy zawiadomienie, że popełniła przestępstwo, bo nie wypełniła wyroku sądu. Mamy parę opcji do przemyślenia, będziemy się nad nimi zastanawiać i decydować, jakie kroki podjąć – przyznaje mec. Kasprzyk w rozmowie z o2.pl.

Ekstradycja Bartosza G. i przesłuchanie w święta

Tymczasem do Polski sprowadzono Bartosza G., podejrzanego o zabójstwo Mai. Ekstradycja z Grecji odbyła się na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania po prawomocnej decyzji tamtejszego sądu. Jego przesłuchanie odbyło się 25 grudnia, w Boże Narodzenie. Przebywa w areszcie w Płocku.

Zbrodnia miała miejsce w kwietniu ubiegłego roku, gdy Maja zaginęła po wyjściu z domu w Mławie. Jej ciało odnaleziono po tygodniu poszukiwań. Bartosz G. usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu kara od 15 do 30 lat więzienia.

Danuta Pałęga, dziennikarka o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Przemyt i handel narkotykami w więzieniu. Osiem osób przed sądem
Przemyt i handel narkotykami w więzieniu. Osiem osób przed sądem
"Nic nie mogliśmy zrobić". Głośny wypadek na A1. Świadek ujawnia
"Nic nie mogliśmy zrobić". Głośny wypadek na A1. Świadek ujawnia
Tajemnicza śmierć we Francji. Rosjanin wypadł z okna
Tajemnicza śmierć we Francji. Rosjanin wypadł z okna
Agent służb migracyjnych zastrzelił 37-latkę. "Strzelili jej w głowę"
Agent służb migracyjnych zastrzelił 37-latkę. "Strzelili jej w głowę"
Zgotowała piekło Ignasiowi. Zapadł wyrok sądu
Zgotowała piekło Ignasiowi. Zapadł wyrok sądu
Pokłócili się o sos w amerykańskim KFC. Wyciągnęli noże
Pokłócili się o sos w amerykańskim KFC. Wyciągnęli noże
Jacek Jaworek spoczął w anonimowej mogile. Teresa D. nie zabrana na pogrzeb
Jacek Jaworek spoczął w anonimowej mogile. Teresa D. nie zabrana na pogrzeb
Uderzył policjanta. Grozi mu tyle lat odsiadki
Uderzył policjanta. Grozi mu tyle lat odsiadki
Szokujący wpis matki Bartosza G. Reakcja jego adwokatów
Szokujący wpis matki Bartosza G. Reakcja jego adwokatów
Miał zgwałcić młodą policjantkę. Zarzuty dla dowódcy
Miał zgwałcić młodą policjantkę. Zarzuty dla dowódcy
Zabójstwo za 40 zł. Pogrzeb taksówkarza z Giżycka
Zabójstwo za 40 zł. Pogrzeb taksówkarza z Giżycka
32-latek zawisł na ogrodzeniu. Tragedia. Doniesienia o "wypadku"
32-latek zawisł na ogrodzeniu. Tragedia. Doniesienia o "wypadku"