Morderstwo w parku w RPA. Ciała małżeństwa w rzece z krokodylami
W Parku Narodowym Krugera w Republice Południowej Afryki zginęła para starszych turystów, która przyjechała na safari. Według wstępnych ustaleń 71-letni mężczyzna i jego żona zostali zamordowani, a ich ciała odnaleziono w rejonie rzeki, gdzie były krokodyle. Zniknął też samochód ofiar.
Pierwsze sygnały o problemie pojawiły się po tym, jak zaniepokojona obsługa parku zauważyła brak kontaktu z małżeństwem, Ernstem i Diną Marais z Mossel Bay. Rozpoczęto poszukiwania na terenie rezerwatu. Ciała pary odnaleziono na odludziu, w pobliżu rzeki. Zwłoki zauważyli inni turyści, którzy w tej okolicy obserwowali słonie. W rejonie miały przebywać krokodyle.
Zniknął samochód ofiar
W sprawie badany jest również wątek kradzieży samochodu należącego do małżeństwa. Policja bierze pod uwagę, że mogło dojść do brutalnego napadu rabunkowego. Wśród rozważanych scenariuszy jest też możliwość, że para natknęła się na przestępców działających na terenie rezerwatu.
Obława i apel do świadków
W regionie ruszyły działania w poszukiwaniu sprawców. Funkcjonariusze przeczesują teren i zwracają się do świadków o pomoc w ustaleniu okoliczności zbrodni. Park Krugera przyciąga co roku setki tysięcy odwiedzających i do tej pory był postrzegany jako miejsce bezpieczne dla turystów. To zdarzenie wywołało niepokój wśród osób przebywających na safari.