Straszna śmierć Ukraińca na Bali. I nagle taki wpis. Wywołała skandal
W mediach społecznościowych wybuchła dyskusja po wpisie opublikowanym przez siostrę dziewczyny Igora Komarowa. Internauci zwrócili uwagę na jedno ze zdań w życzeniach z okazji 8 marca, które - ich zdaniem - jest niefortunne w kontekście makabrycznej śmierci Ukraińca na Bali.
Autorką wpisu jest Esti Rogowa, siostra Ewy Miszałowej. W poście opublikowanym w mediach społecznościowych złożyła kobietom życzenia z okazji Dnia Kobiet.
W tekście napisała o sile kobiet i ich zdolności do radzenia sobie z trudnymi doświadczeniami.
Jesteśmy niesamowicie silne. Potrafimy zaczynać życie od zera. Potrafimy składać siebie kawałek po kawałku i iść dalej - pisała we fragmencie.
To właśnie fragment o "składaniu siebie kawałek po kawałku" wywołał najwięcej komentarzy - spostrzega serwis focus.ua. Część internautów uznała, że takie sformułowanie jest nieodpowiednie w kontekście okoliczności śmierci Igora Komarowa.
Poruszenie w sieci
W komentarzach pojawiły się zarzuty o brak wyczucia i cynizm. Inni użytkownicy bronili autorki wpisu, wskazując, że chodziło jedynie o metaforyczne odniesienie do trudnych doświadczeń życiowych.
Sprawa Komarowa od kilku tygodni budzi duże zainteresowanie. 20 lutego pojawiły się informacje o jego porwaniu na Bali. Według doniesień medialnych porywacze mieli domagać się 10 milionów dolarów okupu.
27 lutego indonezyjska policja poinformowała o odnalezieniu fragmentów ludzkiego ciała na wybrzeżu wyspy. Po analizie DNA potwierdzono, że należą one do zaginionego Ukraińca. 5 marca służby oficjalnie potwierdziły jego śmierć.