Strzelanina w USA. Podejrzana aktywność sprawcy w sieci
Dramatyczna strzelanina w Stanach Zjednoczonych. Podczas meczu hokejowego uczniów szkół średnich, 56-letni Robert Dorgan zabił dwie osoby, a następnie zastrzelił siebie. Sprawca ranił też trzy kolejne osoby. Był osobą transseksualną. W jego mediach społecznościowych pojawiały się kontrowersyjne wpisy.
Jak informują amerykańskie media (w tym stacja FOX News), do strzelaniny doszło 16 lutego, na lodowisku Dennis M. Lynch Arena w Pawtucket (Rhode Island). Z pierwszych doniesień wynika, że sprawcą jest 56-letni Robert Dorgan. Transseksualista znany jest również jako Roberta Esposito.
Z doniesień medialnych wynika, że sprawca zaczął strzelać do członków swojej rodziny. Zginęła jego żona. On sam popełnił samobójstwo. FOX News podaje, że wśród ofiar jest również jego dziecko. Trzy osoby zostały poważnie ranne. To najprawdopodobniej członkowie rodziny sprawcy. Według CNN, podłożem strzelaniny miał być konflikt rodzinny.
"NEXTA" podaje, że kontrowersje wzbudzała aktywność Roberta Dorgana w mediach społecznościowych. 56-latek śledził skrajnie prawicowe treści m.in. w serwisie X. Odpowiedział m.in. na wpis znanego z homofobicznych i antytranspłciowych wypowiedzi aktora Kevina Sorbo, który krytykował społeczność LGBT.
Krytykuj nas dalej, ale nie dziw się, że zaczynamy wpadać w szaleństwo - napisał Dorgan.
Z doniesień stacji WPRI-TV wynika, że w 2020 roku Dorgan kontaktował się z policją, aby zgłosić przemoc domową. Rodzina 56-latka naciskała, aby opuścił dom po ujawnieniu, że jest osobą transseksualną.
W podobnym czasie do sądu wpłynął wniosek rozwodowy żony Roberta Dorgana. Jako uzasadnienie podano "znaczne różnice" między małżonkami.