Ukrainka zamordowana w USA. Wstrząsające szczegóły
W Stanach Zjednoczonych doszło do morderstwa 21-letniej Ukrainki, Kateryny Tovmash. Były partner dziewczyny zamordował ją i jej nowego chłopaka, Matthew Wade'a, amerykańskiego żołnierza.
Kateryna Tovmasz, uchodźczyni z Ukrainy, zginęła we własnym domu wraz ze swoim nowym partnerem Matthew Wade'em, 28-letnim żołnierzem USA. Do tragedii doszło w Walentynki, a zamachowcem był były partner Kateryny, Caleb - donosi ukraiński serwis "TSN".
Portal dodaje, że przeskoczył przez płot i poszedł do domu. Kiedy zabójca wszedł do pokoju Kateryny, wyszedł z niego jej młodszy, 6-letni brat, który zaprowadził Caleba do swojej siostry. Tam zaczął strzelać do byłej dziewczyny i jej nowego partnera. Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia. Został aresztowany przez policję w Ohio tego samego dnia wieczorem.
Zawsze zastraszał i upokarzał kobiety. Lubił wywracać życie do góry nogami albo cię prześladować - mówiła znajoma mordercy.
Z relacji znajomych wynika, że Kateryna i Caleb mieli wspólne plany na przyszłość, jednak różnice zdań na temat ślubu pogorszyły ich relacje. Kateryna wyjechała do matki do Karoliny Północnej, gdzie próbowała zacząć nowe życie. Tam poznała nowego partnera. Caleb nie mógł pogodzić się z jej decyzją i wtargnął w Walentynki do jej domu.
Kateryna pochodziła z wielodzietnej rodziny z Białej Cerkwi w obwodzie kijowskim. Z Ukrainy wyjechała po wybuchu wojny. Najpierw ona i jej rodzina mieszkała w Niemczech.
Niedawno inne zabójstwo Ukrainki w USA wywołało prawdziwą burzę. 23-letnia Iryna Zarucka została zadźgana w metrze przez mężczyznę wcześniej mającego problemy z prawem.