Umierające niemowlę. Wezwała policję. Nagle ojciec sięgnął po nóż

Bulwersująca sprawa z powiatu wodzisławskiego. Rodzice dwumiesięcznego dziecka zaatakowali policjantów, kiedy ci chcieli udzielić pomocy maluchowi. Ojciec dziecka miał przy sobie nóż. On i jego żona zostali zatrzymani. Niemowlę trafiło do szpitala.

Zaatakował nożem policjantówZaatakował nożem policjantów
Źródło zdjęć: © Policja | Policja
Rafał Strzelec

Policja podaje, że wszystko zaczęło się w poniedziałek (2 marca) około godz. 12.00. Mundurowi otrzymali zgłoszenie z recepcji ośrodka wypoczynkowego na terenie powiatu wodzisławskiego.

"Kobieta poinformowała, że chwilę wcześniej do ośrodka przyszła para z niemowlęciem oraz trzema psami. Mieli oni prosić o pomoc w przewiezieniu ich umierającego dziecka do szpitala. Gdy pracownica zaproponowała wezwanie służb ratunkowych, para pośpiesznie oddaliła się z terenu ośrodka. Kobieta natychmiast powiadomiła służby, przekazując policjantom informacje o niepokojącej sytuacji" - podaje w komunikacie policja.

Na miejsce wysłano mundurowych z Gorzyc i Wodzisławia Śląskiego. Ci pierwsi zauważyli parę z nosidełkiem oraz towarzyszące im psy w pobliżu centrum ogrodniczego w Olzie. Policjanci chcieli sprawdzić stan dziecka, ale "kobieta wraz z mężczyzną byli pobudzeni i agresywni oraz nie wykonywali poleceń wydawanych przez policjantów". Dodatkowym problemem były psy.

"W pewnym momencie ojciec dziecka wyjął z kieszeni nóż i krzyknął do policjantów, aby się nie zbliżali, po czym wraz z kobietą i dzieckiem, próbował oddalić się z miejsca. Policjanci podjęli natychmiastowe działania, w wyniku których obezwładnili i zatrzymali agresywnego 36-letniego mężczyznę. W trakcie interwencji towarzysząca mu kobieta, która również była bardzo pobudzona, uderzyła jednego z dzielnicowych, próbując utrudnić mu wykonywanie czynności służbowych. Policjanci po obezwładnieniu pary od razu sprawdzili, czy niemowlę żyję i czy nie zagraża mu niebezpieczeństwo, a następnie na miejsce wezwali pogotowie ratunkowe" - informuje komenda z Wodzisławia Śląskiego.

Zaniedbana i niedożywiona dziewczynka została przetransportowana do szpitala, gdzie ulokowaną ją na oddziale intensywnej terapii. Pod opiekę lekarzy trafiła też irracjonalnie zachowująca się matka dziecka. Jego ojciec, 36-latek, został zatrzymany. po nocy spędzonej w policyjnym areszcie usłyszał prokuratorski zarzut usiłowania czynnej napaści na policjantów. Przyznał się do winy i został objęty policyjnym dozorem. Kodeks karny przewiduje za to karę od roku do 10 lat więzienia. Z kolei 20-letnia matka dziecka odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta.

Sprawą dziecka i opieki nad nim zajmie się sąd rodzinny. Policja podała, że psy należące do pary zostały one zabezpieczone i przewiezione do schroniska.

Wybrane dla Ciebie
Ojciec Mai z Mławy walczy z hejtem. Pojawił się w prokuraturze
Ojciec Mai z Mławy walczy z hejtem. Pojawił się w prokuraturze
Ukrainiec zniknął na Bali. Makabryczne odkrycie. Spojrzeli na tatuaże
Ukrainiec zniknął na Bali. Makabryczne odkrycie. Spojrzeli na tatuaże
"Miała lęki". Karolina utonęła w walentynki. Ustalenia porażają
"Miała lęki". Karolina utonęła w walentynki. Ustalenia porażają
Miała dopiero 28 lat. Straszna śmierć Weroniki
Miała dopiero 28 lat. Straszna śmierć Weroniki
Zabił ratownika medycznego. Wcześniej sam wezwał pogotowie
Zabił ratownika medycznego. Wcześniej sam wezwał pogotowie
Rok temu przeżyła koszmar. Teraz Oliwia została zamordowana
Rok temu przeżyła koszmar. Teraz Oliwia została zamordowana
Ciała do dziś nie odnaleziono. Zapadł wyrok ws. zabójstwa sprzed 30 lat
Ciała do dziś nie odnaleziono. Zapadł wyrok ws. zabójstwa sprzed 30 lat
Chwalił morderstwo w sieci. 18-latek trafił w ręce policji
Chwalił morderstwo w sieci. 18-latek trafił w ręce policji
Brutalne pobicie na stacji benzynowej. Tadżycy użyli metalowych rurek
Brutalne pobicie na stacji benzynowej. Tadżycy użyli metalowych rurek
Porwanie i tortury na Bali. Doniesienia o Ukraińcu
Porwanie i tortury na Bali. Doniesienia o Ukraińcu
Szok, co wyprawiał motocyklista. Policjant ranny. Koszmarne sceny
Szok, co wyprawiał motocyklista. Policjant ranny. Koszmarne sceny
Akcja policji. 39-latek nie żyje. Pokazali, co miał w mieszkaniu
Akcja policji. 39-latek nie żyje. Pokazali, co miał w mieszkaniu