Wprowadzała się do chłopaka. W zamrażarce była martwa kobieta
Wstrząsająca zbrodnia w Brazylii. Pewna kobieta, która wprowadzała się do swojego chłopaka, zgłosiła, że w zamrażarce znalazła ciało. Okazało się, że były to zwłoki zaginionej 23-letniej Manueli. Podejrzany o zabójstwo 29-latek został zatrzymany.
Kulisy sprawy opisuje brazylijski portal Globo. Mauela Vieira Matos Silva (na zdj.) zaginęła 25 marca. Policja szukała kobiety, bowiem nie było z nią żadnego kontaktu. Cztery dni później w mieście Vitória da Conquista dokonano makabrycznego odkrycia.
Pewna kobieta, która była w trakcie przeprowadzki do swojego chłopaka, zgłosiła służbom, że w zamrażarce znalazła ciało. Służby od razu przyjechały na miejsce. Okazało się, że zwłoki należały do zaginionej Manueli. Kobieta, która dokonała odkrycia, powiedziała śledczym, że nie ma z partnerem kontaktu od ponad doby. Gdy przyszła do mieszkania, znalazła w pierwszej kolejności rzeczy należące do innej kobiety, a następnie odkryła zawartość zamrażarki.
Śledczy ruszyli na poszukiwania właściciela lokalu. To 29-letni Lucas Santos Lima. Jak podaje Globo, mężczyzna został schwytany w Ilhéus, jakieś 4 godziny drogi od miejsca makabrycznego odkrycia, ale wciąż na terenie stanu Bahia.
Podejrzany przyznał się do winy. Obecnie przebywa w areszcie. Nikt jednak nie wie, jak zginęła 23-letnia Manuela. Śledztwo w sprawie trwa. Kluczowe mogą się okazać wyniki sekcji zwłok, którą zaplanowano na wtorek (31 marca).