Zaatakowali ratowników medycznych. Zarzuty dla pary z Rembertowa

Dwaj ratownicy pojechali 20 lutego na interwencję do Rembertowa (Warszawa) do osoby z atakiem epilepsji. Wtedy Andrzej K. i Barbara K. rzucili się na nich. Dziś para usłyszała zarzuty.

W szpitalu w Gnieźnie zmarł mężczyzna, który miał 13 promili.Para rzuciła się na ratowników medycznych
Źródło zdjęć: © Pixabay
Ewa Sas

W Rembertowie, 20 lutego, doszło do incydentu, w którym Andrzej K. i Barbara K. zaatakowali ratowników medycznych. Jak poinformował prokurator Norbert Antoni Woliński z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, zdarzenie miało miejsce przy ul. Pielgrzymów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jechał na czołówkę z ciężarówką. 25-latek trafił do celi

Ratownicy zostali wezwani do osoby z atakiem epilepsji, jednak podczas udzielania pomocy zostali zaatakowani przez Andrzeja K. oraz jego partnerkę Barbarę K.

Agresja pod wpływem alkoholu

Para była pod wpływem alkoholu, co dodatkowo zaostrzyło sytuację. Andrzej K. i Barbara K. grozili ratownikom śmiercią oraz używali wobec nich wulgarnych słów. W wyniku tego incydentu oboje usłyszeli zarzuty stosowania gróźb karalnych oraz znieważenia funkcjonariusza publicznego. Dodatkowo Barbara K. została oskarżona o naruszenie nietykalności cielesnej ratownika medycznego.

Prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa–Praga Południe zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanych dozoru policyjnego. To środek zapobiegawczy, który ma na celu monitorowanie ich zachowania w trakcie trwania postępowania.

Wybrane dla Ciebie