Gwałt i zabójstwo 18-letniej Wiktorii. Biegły z nowymi ustaleniami

W Sądzie Okręgowym w Gliwicach zakończył się proces Mateusza H., oskarżonego o zabójstwo 18-letniej Wiktorii z Bytomia. Biegły ujawnił wstrząsające szczegóły dotyczące zbrodni.

.Zabił 18-letnią Wiktorię. Szokujące ustalenia biegłych
Źródło zdjęć: © Facebook, PAP
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Proces Mateusza H. zakończył się w Sądzie Okręgowym w Gliwicach.
  • Biegli sądowi ujawnili, że Wiktoria mogła być żywa podczas gwałtu.
  • Prokuratura domaga się dla oskarżonego kary dożywotniego więzienia.

Do makabrycznej zbrodni w Radzionkowie (woj. śląskie) miało dojść porankiem 12 sierpnia 2023 roku, w jednym z mieszkań na wynajem w centrum miasta. 18-letnia Wiktoria, wracając z dyskoteki w Katowicach, spotkała Mateusza H., co okazało się dla niej śmiertelną pułapką.

Mateusz H. miał tłumaczyć, że nie znał wcześniej swojej domniemanej ofiary. Poznał ją na dworcu autobusowym w Katowicach, gdy razem czekali na autobus jadący do Tarnowskich Gór. Dziewczyna powinna wysiąść w Bytomiu, chłopak jednak jakoś namówił ją, by pojechała do Radzionkowa i poszła do jego domu.

19-latek, który uciekł z miejsca zbrodni przed przybyciem patrolu, sam zadzwonił na numer 112, informując o zabójstwie i zapowiadając popełnienie samobójstwa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Chłopcy mieli zielone światło. Kobieta się nie zatrzymała

Jak podkreśla eska.pl, teraz w sądzie ujawniono nowe fakty dotyczące tej zbrodni. Podczas rozprawy biegły seksuolog Dariusz Pysz-Waberski stwierdził, że Mateusz H. ma "zaburzenia parafilne o charakterze sadyzmu przymusowego".

Dla oskarżonego satysfakcjonujące jest współżycie z osobą niewyrażającą na to zgody oraz z taką, której może zadawać ból psychiczny i fizyczny -mówił biegły, cytowany przez portal eska.pl.

Zeznania byłej dziewczyny Mateusza H. potwierdziły jego skłonności do przemocy. - Opisane przez świadka zachowania [...] są skorelowane z objawami przytaczanymi przez podejrzanego na badaniu - podsumował biegły.

Mateusz H. twierdził, że odbył stosunek z Wiktorią, kiedy ta już nie żyła. - To mogło się zdarzyć od pięciu do góra dwudziestu minut od jej śmierci - mówił.

Prokurator Barbara Wilmowicz wniosła o dożywocie dla Mateusza H., podkreślając, że zbrodnia była dokonana z premedytacją.

Oskarżony stanął pod zarzutem najcięższej zbrodni. Zbrodni zabójstwa. Materiał dowodowy potwierdza w pełni, że zabił Wiktorię K., co więcej tego czynu dopuścił się z motywacji zasługującej na szczególne potępienie -mówiła prokurator.
Wybrane dla Ciebie