Zabójstwo polskiego profesora w Grecji. Pokazali nagrania. "Zasadzka"

Pięć osób zostało zatrzymanych w sprawie zabójstwa profesora Przemysława Jeziorskiego na przedmieściach Aten. Portal ieidiseis.gr dotarł do nagrań pokazujących, jaką pułapkę zastawili na Polaka domniemani sprawcy zbrodni.

Polak zamordowany w GrecjiPolak zamordowany w Grecji
Źródło zdjęć: © LinkedIn, X | University of California, Berkeley, Haas School of Business
Rafał Strzelec

Policja w Grecji zatrzymała pięć osób w związku z zabójstwem polskiego profesora Przemysława Jeziorskiego. Wśród nich jest była żona mężczyzny, która miała zlecić zbrodnię, a także jej obecny partner - 35-latek. Wśród podejrzanych jest też dwóch Albańczyków i Bułgar.

Partner byłej żony ofiary, miał się dopuść zabójstwa na zlecenie kobiety. Albańczycy mieli mu ułatwić ucieczkę. Z kolei Bułgar miał pomóc w organizacji zbrodni m.in. wynajmując samochód. Motywem zabójstwa był prawdopodobnie konflikt między Jeziorskim i jego żoną w sprawie interesów w Stanach Zjednoczonych oraz opieki nad dziećmi. Polski profesor otrzymał pięć strzałów w klatkę piersiową i głowę. Zbrodni dokonano 4 lipca w Agia Paraskewi, dzielnicy Aten.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wjechał rowerem wprost pod auto. Kierowca robił, co mógł

Zabójstwo Polaka w Grecji. Pokazali nagrania

Portal ieidiseis.gr opublikował nagrania, które jak czytamy, pokazują "zasadzkę", jaka została zastawiona na Przemysława Jeziorskiego. Wynajętym autem marki Porsche Cayenne poruszali się 35-letni zabójca, chowający się pod kocem, a także dwóch Albańczyków. We trzech podjechali pod dom byłej żony polskiego profesora około godz. 15.00.

Przemysław Jeziorski miał godzinę później odebrać dzieci z jej domu. Napastnicy pozostawali około 70 minut na miejscu, czekając na pojawienie się wykładowcy. Gdy ten podjechał, 35-latek poszedł z bronią i dokonał egzekucji. - Wysiadłem z auta, podszedłem do nauczyciela, zbliżyłem się i strzeliłem do niego kilka razy, ale nie pamiętam, ile - przyznał podczas zeznania 35-latek. Ieidiseis.gr dotarł także do akt sprawy. Podejrzany przyznał, że obawiał się, iż Przemysław Jeziorski odbierze dzieci jego partnerce i zabierze je do Stanów. Postanowił "rozwiązać problem raz na zawsze"

Zadaniem jego albańskich wspólników było podwiezienie mężczyzny do Aten. Gdy 35-latek strzelał do Polaka, Albańczycy próbowali go powstrzymać. Obaj po chwili uciekli. Sprawca wyrzucił broń i kurtkę do śmietnika. Był w szoku. Odjechał taksówką do Tolo, potem przedostał się do miejscowości Iria, a następnie wrócił do Aten. Podczas przesłuchania miał wyrazić skruchę.

Zupełnie inną "taktykę" przyjęła żona zamordowanego Polaka. Greczynka Konstantina M. nie przyznaje się do winy. Śledczy mają jednak mocne dowody przeciwko niej. Kobieta miała wysłać sprawcy zdjęcie potwierdzające, że jej były mąż przyjechał pod dom.

Zabójstwo w Grecji. Rodzina ofiary przerywa milczenie

Rodzina polskiego profesora wyraża wdzięczność greckim władzom za zatrzymanie sprawców. Grecki portal larissanet.gr przywołuje słowa z oświadczenia rodziny Przemysława Jeziorskiego. Bliscy proszą o uszanowanie prywatności i zachowanie dyskrecji wobec jego dwojga dziesięcioletnich dzieci.- Mój brat walczył o nie do końca - powiedział brat Przemysława, Łukasz.

Przemek kochał swoje dzieci i walczył o nie do końca. Tego lata chciał zabrać je do Polski, jak co roku. Nie możemy pogodzić się z jego śmiercią i okolicznościami, w jakich do niej doszło, jednak pociesza nas fakt, że następuje postęp w dochodzeniu i że dzieci zostaną ponownie połączone z rodziną w bezpiecznym środowisku - przekazała rodzina w oświadczeniu.

Jak podano, dzieci profesora znajdują się obecnie pod opieką greckich władz. Rodzina Jeziorskiego dąży do tego, by wróciły one do bliskich.

Kariera Przemysława Jeziorskiego

Jak przypomniała Interia, Przemysław Jeziorski studiował w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Ukończył studia licencjackie i magisterskie na kierunku Metody ilościowe w ekonomii i systemy informacyjne (MIESI). Naukę kontynuował w Stanach Zjednoczonych. Obronił tytuł magistra z matematyki oraz ekonomii na Uniwersytecie Arizony. Studia doktoranckie odbywał na Uniwersytecie Stanforda. Jako wykładowca pracował na renomowanych uczelniach m.in. Uniwersytecie Johna Hopkinsa w Baltimore czy szkole biznesu na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Był autorem artykułów naukowych. Do Grecji przyleciał na rozprawę sądową ze swoją byłą żoną. Podróż tę przypłacił życiem.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nie żyje od miesiąca. Ktoś celowo zostawił jego rzeczy w miejscu tragedii?
Nie żyje od miesiąca. Ktoś celowo zostawił jego rzeczy w miejscu tragedii?
Każdy zobaczy ich twarze. Okropne, co zrobili przed dworcem PKP
Każdy zobaczy ich twarze. Okropne, co zrobili przed dworcem PKP
Torturował Ukraińców. Okrutne metody Rosjanina
Torturował Ukraińców. Okrutne metody Rosjanina
Wbił nóż i uciekł. Jego brat nie żyje. 150 policjantów ruszyło w teren
Wbił nóż i uciekł. Jego brat nie żyje. 150 policjantów ruszyło w teren
Maja i Kinga nie żyją. Śledczy mają pewność w sprawie 17-latka
Maja i Kinga nie żyją. Śledczy mają pewność w sprawie 17-latka
Urodziła pijanego noworodka. Wieści o 38-latce. Głos z sądu
Urodziła pijanego noworodka. Wieści o 38-latce. Głos z sądu
"Odebrano szansę na sprawiedliwość". List matki zabójcy Adamowicza
"Odebrano szansę na sprawiedliwość". List matki zabójcy Adamowicza
Zastrzelił ją na ulicy. Przeszła "gruntowne szkolenie"
Zastrzelił ją na ulicy. Przeszła "gruntowne szkolenie"
Rzeźnik z Irpienia nagrodzony. Rosyjski wojskowy z nową posadą
Rzeźnik z Irpienia nagrodzony. Rosyjski wojskowy z nową posadą
Poważne obrażenia. 20-miesięczne dziecko w szpitalu
Poważne obrażenia. 20-miesięczne dziecko w szpitalu
Makabra w Bielsku Podlaskim. Strach wrócił na osiedle
Makabra w Bielsku Podlaskim. Strach wrócił na osiedle
Meksykanie przed sądem. 1 mln grzywny i 20 lat więzienia. O to są oskarżeni
Meksykanie przed sądem. 1 mln grzywny i 20 lat więzienia. O to są oskarżeni