Zabójstwo w Niemczech. Anna R. nie żyje. Syn wskazał sprawcę
Jak informuje Bild, Kayahan Ö. jest oskarżony o brutalne morderstwo swojej byłej partnerki Anny R. Została ona zadźgana nożem na oczach dwójki dzieci. Do zdarzenia doszło na ulicy Bremy w Niemczech. Rozpoczął się proces mężczyzny.
Do zdarzenia doszło w październiku ubiegłego roku. 33-letni Kayahan Ö. miał czaić się na Annę R. w samochodzie. Był zamaskowany i ubrany na czarno. 30-latka wychodziła na spacer z dwójką dzieci na plac zabaw. Umówiła się tam na spotkanie z sąsiadką. Tuż przed śmiercią wysłała jej wiadomość głosową.
Mężczyzna wykorzystał okazję i zadał kobiecie osiem ciosów nożem – w głowę, szyję i górną część ciała - podaje Bild. Kobieta zmarła na miejscu. Napastnik oszczędził ich dwuletnią córkę, ale popchnął 12-letniego syna z poprzedniego związku i dźgnął go nożem w plecy. Doznał rany 3 cm. Obrażenia nie okazały się groźne. 14-letnia córka w tym czasie przebywała w domu.
W Bremie rozpoczął się proces oskarżonego. Mężczyzna skorzystał z prawa do odmowy zeznań. Nie okazywał emocji. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Znaleźliśmy ofiarę przed domem. Leżała na plecach, krwawiła z szyi i ust, miała szeroko otwarte oczy i nie mogliśmy stwierdzić żadnych oznak życia - cytuje Bild policjantkę, która pojawiła się na miejscu.
Kobieta dodała, że służby przez ok. 20 minut prowadziły reanimację kobiety, ale nie udało się jej uratować. Syn ciągle patrzył na matkę "był śmiertelnie blady".
12-latek zeznał, że sprawcą musiał być były partner matki. Miał go nawet rozpoznać po budowie ciała i oczach. Nazwał mężczyznę "narcyzem". Para była w trzyletnim, burzliwym związku. Miała regularnie kłócić się o opiekę nad najmniejszą córką. Oskarżony miał również kilkukrotnie grozić kobiecie śmiercią.