Zgwałcił dwie seniorki. Już się przyznał. Doniesienia ws. Jacka G.
W kołobrzeskim Sądzie Rejonowym rozpoczął się proces 44-letniego Jacka G. Mężczyzna został oskarżony o zgwałcenie dwóch seniorek. Do zdarzenia doszło kilka miesięcy po tym, jak opuścił więzienie, gdzie odbywał karę 10 lat pozbawienia wolności za podobne przestępstwo - donosi "Kurier Szczeciński".
Prasa donosi, że Jacek G. wynajmował pokój u mieszkającej samotnie 60-letniej kołobrzeżanki. 17 lutego 2025 roku kobieta zaprosiła do siebie znajomą. W pewnym momencie 44-latek zaatakował obie seniorki.
Z relacji przytoczonej przez "Kurier Szczeciński" wynika, że G. bił je, kopał po brzuchach, a także tłukł ich głowami o podłogę. Ostatecznie zgwałcił obie kobiety.
Mimo iż oprawca groził kobietom pozbawieniem życia w przypadku ujawnienia jego czynu, jedna z ofiar postanowiła wezwać pomoc. Na miejscu zdarzenia pojawili się policjanci i ratownicy medyczni. Obie kobiety trafiły do szpitala - zaznaczono.
Kilka godzin po tym dramacie G. znalazł się w rękach policji. Śledczy ustalili, że działał on w warunkach wielokrotnej recydywy. Następnie Jacek G. trafił do aresztu śledczego.
Nowe doniesienia ws. Jacka G.
Odbyło się już pierwsze posiedzenie sądu w jego sprawie. Przed odczytaniem aktu oskarżenia zapadła decyzja o wyłączeniu jawności procesu. Wnioskowali o to zarówno prokurator, jak i obrońca 44-latka.
Mężczyźnie grozi od 3 do 22 lat i 6 miesięcy więzienia.
Warto dodać, że na etapie postępowania prokuratorskiego Jacek G. przyznał się do zarzucanych mu czynów - informuje "Kurier Szczeciński".