Złamania obu rączek i niedożywienie. Areszt dla rodziców niemowlaka

Prokuratura w Krośnie prowadzi śledztwo w sprawie znęcania się nad 10-miesięcznym Kubą. Chłopiec trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami, w tym złamaniami i krwiakami, które miały powstać wskutek tarmoszenia. Rodzice zostali aresztowani na okres trzech miesięcy.

10-miesięczny Kuba trafił do szpitala.10-miesięczny Kuba trafił do szpitala.
Źródło zdjęć: © Pixabay
Mateusz Kaluga

Prokuratura Rejonowa w Krośnie wszczęła śledztwo dotyczące znęcania się nad 10-miesięcznym Kubą. Chłopiec został przyjęty do szpitala z poważnymi obrażeniami, w tym złamaniami obu rączek oraz krwiakami przymózgowymi. Lekarze stwierdzili również niedożywienie i syndrom dziecka maltretowanego - informuje Polska Agencja Prasowa.

Jak poinformował prokurator Zbigniew Piskozub z Prokuratury Rejonowej w Krośnie, obrażenia u chłopca zauważono najpierw w szpitalu w Brzozowie, a następnie w Rzeszowie. Chłopiec trafił na badania po tym, jak kurator sądowy miał trudności z dostępem do dziecka i zażądał opinii lekarskiej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Duda "został wykorzystany". B. minister PiS ostro o zachowaniu Trumpa

Wstępne ustalenia wskazują, że obrażenia nie powstały przypadkowo. - Powstały prawdopodobnie na skutek tarmoszenia - wyjaśnił prokurator Piskozub.

Rodzice Kuby, 28-letnia Ewa L. i 36-letni Marcin L., usłyszeli zarzuty znęcania się nad nieporadnym ze względu na wiek, co doprowadziło do średniego uszczerbku na zdrowiu u 10-miesięcznego chłopca. Prokurator dodał, że Ewa L. jest w zaawansowanej ciąży.

Sąd zdecydował o aresztowaniu podejrzanych na trzy miesiące. Prokuratura planuje zlecić sporządzenie opinii specjalistycznej dotyczącej charakteru i mechanizmu powstania obrażeń u dziecka. - Prokuratura kontynuuje czynności procesowe, jednak na obecnym etapie, z uwagi na dobro śledztwa, nie udziela dalszych informacji - donosi PAP.

Wybrane dla Ciebie