10-latek pobity przez kolegów. Przypomnieli, co działo się w szkole
Trzech nastolatków pobiło ucznia Szkoły Podstawowej nr 3 im. Jana Twardowskiego w Koszalinie. Dziecko trafiło do szpitala. TVP Szczecin przypomina, że w placówce doszło już wcześniej do niepokojącego zdarzenia.
Do pobicia 10-latka doszło w piątek, 16 stycznia na placu koło Szkoły Podstawowej nr 3 w Koszalinie. Dwóch 12-latków i 13-latek biło, szarpało i popychało 10-letniego ucznia. Chłopiec został przetransportowany do szpitala w Koszalinie. Magistrat zdementował informacje, jakby 10-latek miał połamane żebra. Został już wypisany do domu. Dyrekcja szkoły nie zabrała głosu w sprawie ataku.
Chłopcy nie wskazali przyczyny ataku na 10-letniego chłopca. Pokrzywdzonemu zostało uszkodzone mienie w postaci telefonu komórkowego - dodała asp. Izabela Sreberska z KMP w Koszalinie w rozmowie z TVP Szczecin.
Zachodniopomorskie Kuratorium Oświaty zapowiedziało kontrolę w koszalińskiej szkole. Do placówki udadzą się wizytatorzy. Sprawdzą dokumentację, porozmawiają ze świadkami i zbiorą informacje na temat incydentu. Sprawdzą, czy szkoła radzi sobie w ogóle z przejawami agresji. Osobno sprawą zajmie się sąd rodzinny. TVP Szczecin przypomina, że to nie pierwsza taka sytuacja w szkole. W ubiegłym roku ofiarą hejtu miała paść 12-latka.
Zaczęło się od wyzwisk, poniżania, że ma się pociąć, że ma się zabić, że jest śmieciem. Moje dziecko miało w planach odebrać sobie życie. Zostało pobite trzy razy w ciągu pięciu miesięcy w szkole - mówiła mama 12-latki w archiwalnej wypowiedzi, którą przypomniała regionalna redakcja.
Jak podaje TVP, koszaliński magistrat uruchomił aplikację w dziewięciu szkołach podstawowych. Uczniowie mogą za jej pomocą zgłosić uwagi i obawy związek z działalnością szkoły. Przeszkoleni nauczyciele koordynatorzy mają reagować na takie zgłoszenia.