Dramat w Bydgoszczy. 4-letni chłopiec wypadł z piątego piętra
Do dramatu doszło w poniedziałek, po godz. 17.00, w bloku przy ulicy Chołoniewskiego w Bydgoszczy. 4-letni chłopiec wypadł z balkonu, z piątego piętra - potwierdził o2.pl sierżant sztabowy Jakub Skrzypek z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy. Mimo starań lekarzy dziecko zmarło.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 kwietnia, w bloku przy ul. Chołoniewskiego w Bydgoszczy. Policja otrzymała zgłoszenie ok. godz. 17.15.
Z nieznanej dotąd przyczyny 4-letni chłopiec wypadł z balkonu, z piątego piętra - przekazał o2.pl sierż. szt. Jakub Skrzypek z bydgoskiej policji.
TVP3 Bydgoszcz podało, że do wypadku doszło, gdy 26-letni ojciec dziecka wyszedł z mieszkania na parter, by pomóc żonie wnieść zakupy z auta. Dziecko na kilka chwil zostało samo. Portal zaznaczył, że oboje rodzice byli trzeźwi.
Media informują, że 25-letnia matka, która jest w ciąży, po zdarzeniu została przewieziona do szpitala - wymagała specjalistycznej interwencji.
4-latek zmarł w szpitalu
Chłopiec spadł na balkon znajdujący się na pierwszym piętrze. Jak przekazali strażacy, dziecko znajdowało się w stanie wymagającym natychmiastowej reanimacji, która była prowadzona jeszcze na miejscu zdarzenia.
Po kilkudziesięciu minutach chłopiec został przetransportowany do szpitala. Reanimacja była kontynuowana również w karetce, a jeden ze strażaków towarzyszył zespołowi medycznemu aż do momentu przekazania dziecka na oddział ratunkowy.
Po kilku godzinach przekazano smutną wiadomość. "Express Bydgoski" poinformował, że dziecko zmarło.
- Życia chłopca nie udało się uratować - powiedział portalowi około godziny 20.40 sierż. szt. Jakub Skrzypek. - W sprawie tragedii prowadzone jest prokuratorskie śledztwo.