Aż zaroiło się od służb. Akcja przy cmentarzu. Kałuża krwi

Tragiczne zdarzenie w Pabianicach (woj. łódzkie). Przy cmentarzu znaleziony został zakrwawiony i nieprzytomny mężczyzna. Policjanci przystąpili do reanimacji 38-latka, ale jego życia nie uratowano. W związku z tym zdarzeniem zatrzymano dwie osoby.

Zaroiło się od służb w Pabianicach. Zaroiło się od służb w Pabianicach.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Foremniakowski
Mateusz Domański

27 marca (piątek) późnym wieczorem przy cmentarzu na ul. Ewangelickiej w Pabianicach pojawiło się mnóstwo służb. Wszystko w związku ze zgłoszeniem, które wpłynęło do policjantów.

Wynikało z niego, że mężczyzna leży tam w kałuży krwi i jest nieprzytomny. Mundurowi, którzy pojawili się na miejscu zdarzenia, przystąpili do reanimacji. Niestety, nie przyniosła ona efektu.

27 marca ok. godz. 23 policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach pilnie pojechali na jedną z ulic miasta, gdzie na ziemi miał leżeć nieprzytomny, zakrwawiony mężczyzna. Funkcjonariusze po dotarciu na miejsce potwierdzili treść zgłoszenia i przystąpili do reanimacji 38-letniego Pabianiczanina. Pomimo niezwłocznie podjętego przez policjantów działania, nie udało się uratować jego życia, a przybyła pod wskazany adres załoga ratownictwa medycznego potwierdziła zgon mężczyzny - powiedziała "Faktowi" podkom. Agnieszka Jachimek, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach.

Tragedia w Pabianicach

Funkcjonariusze na razie nie mówią oficjalnie o zabójstwie, jednak wszystko wskazuje na to, że doszło do zbrodni. W sprawie zatrzymano dwie osoby.

Aktualnie prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia dokładnych okoliczności śmierci 38-latka. W toku prowadzonych działań policjanci z pabianickiej jednostki zatrzymali dwie osoby mogące mieć związek ze zdarzeniem - dodała rzeczniczka policji.

Zatrzymani to 34-letnia kobieta i 40-letni mężczyzna. Media donoszą, że podłożem tragicznego zdarzenia mógł być konflikt osobisty między partnerami 34-latki - byłym i obecnym.

Wybrane dla Ciebie
"Nie patrzyłem na jezdnię". Zginął ojciec i syn. Tłumaczenia 25-latka
"Nie patrzyłem na jezdnię". Zginął ojciec i syn. Tłumaczenia 25-latka
Matka i syn nie żyją. Sąsiedzi opisują, jak wyglądały ostatnie tygodnie
Matka i syn nie żyją. Sąsiedzi opisują, jak wyglądały ostatnie tygodnie
"Odbił się od krawężnika". Tragedia na oczach policjantów
"Odbił się od krawężnika". Tragedia na oczach policjantów
Były policjant skazany za zabójstwo księdza w Kłobucku. "Nie chciałem go zabić"
Były policjant skazany za zabójstwo księdza w Kłobucku. "Nie chciałem go zabić"
Podpalił się na kąpielisku. Nikt nie wie, kim był. Spójrz, czy poznajesz
Podpalił się na kąpielisku. Nikt nie wie, kim był. Spójrz, czy poznajesz
Horror na Bali. Umierał na oczach partnerki. Celem nie był rabunek
Horror na Bali. Umierał na oczach partnerki. Celem nie był rabunek
Walczył dla Rosjan. Wrócił do kraju. Tak przywitano Włocha
Walczył dla Rosjan. Wrócił do kraju. Tak przywitano Włocha
Jechał pod prąd S19. Tragedia na Podkarpaciu. Całkowita blokada drogi
Jechał pod prąd S19. Tragedia na Podkarpaciu. Całkowita blokada drogi
Odebrała telefon. Krótko później już nie żyła. Przełom po 16 latach?
Odebrała telefon. Krótko później już nie żyła. Przełom po 16 latach?
Ktoś zabrał głowę z trumny zamordowanej modelki. Skandal we Włoszech
Ktoś zabrał głowę z trumny zamordowanej modelki. Skandal we Włoszech
Zgwałcił i zabił 18-latkę. Decydował rzut monetą. Biegli orzekli
Zgwałcił i zabił 18-latkę. Decydował rzut monetą. Biegli orzekli
Były ofiarami Epsteina. Pozywają Trumpa i Google
Były ofiarami Epsteina. Pozywają Trumpa i Google