"Byłaś wspaniałą mamą". Poruszający wpis syna po śmierci 36-latki
36-letnia Kamila, której ciało znaleziono w niedzielę, 26 kwietnia, w mieszkaniu na wrocławskim Psim Polu, osierociła trzech synów. Jednym z nich jest 18-letni Mateusz. - Kocham cię, mamusiu, mam nadzieję, że tam u góry jest ci lepiej - napisał nastolatek w poruszającym wpisie, zamieszczonym w mediach społecznościowych.
W niedzielę (26 kwietnia) w godzinach porannych w jednym z bloków przy ul. Poleskiej na Psim Polu we Wrocławiu znaleziono zwłoki 36-letniej kobiety. Policja potwierdziła, że w związku z tą sprawą zatrzymano mężczyznę - męża ofiary, z którym kobieta była w separacji. Podejrzany miał zadać żonie 9 ran kłutych i jedną głęboką ranę ciętą. Skutkowały one zgonem kobiety z powodu wykrwawienia.
36-latka pracowała w jednym z żłobków we Wrocławiu. Była mamą trzech synów - Mateusza, Dominika i Mikołaja. Pierwszy z nich ma 18 lat, natomiast młodsi chłopcy są uczniami szkoły podstawowej.
W poruszającym wpisie zamieszczonym przez Mateusza w mediach społecznościowych czytamy:
Kocham cię, mamusiu, mam nadzieję, że tam u góry jest ci lepiej... Nie znałaś dnia ani godziny tego, co się stanie, jak my wszyscy. Pochowamy cię w ślicznym nagrobku, bo na to zasługujesz... Byłaś wspaniałą mamą.
Mateusz założył zbiórkę na rzecz rodziny, którą znaleźć można TUTAJ. Zebrano już ponad 160 tys. zł (stan na środę, 29 kwietnia, godziny popołudniowe).
W tak trudnym czasie pokazaliście nam, że nie jesteśmy sami i że są ludzie o wielkich sercach, którzy potrafią pomóc zupełnie obcym osobom. Dzięki Wam mamy szansę na spokojniejsze jutro, na utrzymanie mieszkania, uporządkowanie naszej sytuacji i godne pożegnanie mamy. Dajecie nam też nadzieję, że mimo tego, co się wydarzyło, możemy jeszcze stanąć na nogi i iść dalej - napisał najstarszy z braci na portalu Zrzutka.pl.
Zbrodnia na Psim Polu
Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu poinformowała, że mężczyzna podejrzany o zabójstwo kobiety został aresztowany na trzy miesiące.
Jak opisywaliśmy już wcześniej, mężczyzna pojechał z dziećmi na komisariat i przyznał się do zabójstwa żony. Pogrzeb młodej kobiety odbędzie się w ciągu najbliższych dwóch tygodni.