"Długo reanimowali Igora". Dramatyczna relacja po wypadku na Kaszubach
Mieszkańcy Łebieńskiej Huty nie mogą się otrząsnąć po wypadku, w którym zginął 10-letni Igor, a jego dwa koledzy i brat zostali ranni. - Ratownicy bardzo długo reanimowali najmłodszego chłopca Igora, ale w końcu musieli się poddać - powiedziała dla "Faktu" jedna z mieszkanek wioski.
Źródło zdjęć: © Policja | KPP Wejherowo