Kayle Bates został skazany za brutalne morderstwo 24-letniej Janet White. Mężczyzna spędził 42 lata w celi śmierci. Egzekucja odbyła się we wtorek wieczorem w więzieniu stanowym w Raiford na Florydzie. Wyrok wykonano przez wstrzyknięcie trucizny. Nie wypowiedział ostatnich słów przed wykonaniem kary.
Randy White, były mąż ofiary, określił egzekucję jako "odroczony wyrok sprawiedliwości”. - Zaraz po tym, jak to się stało, obiecałem jej, że będę obecny na każdym procesie, każdym przesłuchaniu, każdej apelacji i że dopóki żyję, będę zabiegał o sprawiedliwość dla niej. Czuję ulgę, że w końcu sprawiedliwości stało się zadość i że właśnie tego potrzebuję - powiedział w wywiadzie dla USA Today.
Egzekucja Batesa była czwartą w tym roku na Florydzie dotyczącą weterana. Mężczyzna służył w Gwardii Narodowej Florydy przez sześć lat. Ponad stu weteranów zaapelowało do gubernatora Rona DeSantisa o wstrzymanie egzekucji. W liście podpisanym przez 130 osób napisano: Nigdy nie będziemy państwem przyjaznym weteranom, skoro nasz przywódca podpisuje się pod karą śmierci z rąk państwa.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Nagranie z Osin. Słychać głośną ekslpozję
Proces Batesa rozpoczął się w 1983 roku, a wyrok zapadł w tym samym roku. Mimo licznych odwołań, egzekucja została przeprowadzona.
To dziesiąta kara śmierci wykonana na Florydzie. Jest to stanowy rekord pod względem łącznej liczby egzekucji wykonanych w ciągu jednego roku. Dotychczas rekord stanowił osiem egzekucji - informuje AP News.
W ciągu najbliższego miesiąca planowane są kolejne dwie - 28 sierpnia stracony zostanie Curtis Windom, a 17 września Dawid Joseph Pittman.
W Stanach Zjednoczonych w 2025 roku przeprowadzono już 29 egzekucji. Teksas i Karolina Południowa zajmują drugie miejsce ex aequo z czterema karami w każdym stanie. Do końca roku odbędzie się jeszcze co najmniej 10 egzekucji. Dotychczas tracono wyłącznie mężczyzn. Dla porównania - przed rokiem stracono 25 osób, przed dwoma laty 24, w 2022 18 osób, w 2021 jedenaście, a w 2020 siedemnaście.