Egzotyczny widok w Unikowicach. Tego nikt się nie spodziewał

Taki widok w naszym kraju to zdecydowanie rzadkość. Dwa egzotyczne ptaki, znane ze swojej szybkości, jak gdyby nigdy nic spacerowały sobie poboczem, zaskakując kierowców i przechodniów. Schwytaniem strusich uciekinierów zajęła się policja.

Nietypowa akcja policji Nietypowa akcja policji
Źródło zdjęć: © Facebook, KPP Nysa
Anna Wajs-Wiejacka

Jak podaje portal "Fakt", w Unikowicach małej miejscowości w województwie opolskim doszło do nietypowego zdarzenia. Dwa strusie spacerowały po drodze, zaskakując mieszkańców i kierowców. Policja została wezwana do interwencji, jednak schwytanie ptaków okazało się sporym wyzwaniem. Trudno się temu dziwić, w końcu ptaki te rozwijają prędkość nawet 70 km/h.

Z informacji przekazanych przez dziennik wynika, że kiedy funkcjonariusze pojawili się na miejscu, nie było już śladu po ptakach. Następnego dnia policjantom udało się namierzyć ptaki, które paradowały po poboczu. Funkcjonariuszom udało się ustalić, do kogo należą strusie.

Na miejscu zjawiła się 46-letnia właścicielka ptaków. Strusie wróciły do swojej zagrody, ale sprawa się na tym nie skończyła. Policjanci postanowili skontrolować właścicielkę strusi, która przyjechała na miejsce osobowym oplem. Okazało się, że kobieta prowadziła samochód bez prawa jazdy, a sam samochód nie miał ważnej polisy OC. Policja sporządziła wniosek o ukaranie za te wykroczenia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 26.11

Choć 46-letnia kobieta nie uniknęła mandatu za jazdę bez uprawnień, to udało jej się uniknąć kary za brak nadzoru nad zwierzętami, które uciekły z hodowli.

Policjanci przypominają o obowiązkach właścicieli zwierząt

Policja podkreśla, że zwierzęta muszą być odpowiednio zabezpieczone. Ich ucieczka może mieć nie tylko przykre konsekwencje dla samych zwierząt, ale stanowić także zagrożenie dla ludzi. W przypadku, gdy takie zwierzę spowoduje wypadek lub szkody, właściciel ponosi pełną odpowiedzialność zarówno cywilną, jak i karną.

Zgodnie z art. 77 Kodeksu wykroczeń, za niezachowanie ostrożności przy trzymaniu zwierząt grozi kara grzywny lub nagany. Właściciele powinni pamiętać, że nawet egzotyczne ptaki muszą być odpowiednio zabezpieczone – zarówno dla swojego, jak i publicznego bezpieczeństwa — cytuje słowa funkcjonariuszy portal "Fakt".
Wybrane dla Ciebie
Prokuratura potwierdza. Brutalne zabójstwo. Nie żyje kobieta
Prokuratura potwierdza. Brutalne zabójstwo. Nie żyje kobieta
Sąd zadecydował ws. Łukasza G. Przyznał się do podwójnego morderstwa
Sąd zadecydował ws. Łukasza G. Przyznał się do podwójnego morderstwa
Gwałcił nieświadome kobiety. W Bydgoszczy zapadł wyrok
Gwałcił nieświadome kobiety. W Bydgoszczy zapadł wyrok
Miał zgwałcić młodą policjantkę. Dotarli do jego matki
Miał zgwałcić młodą policjantkę. Dotarli do jego matki
Dostali telefon. Makabryczne odkrycie. Nie było szans na ratunek
Dostali telefon. Makabryczne odkrycie. Nie było szans na ratunek
Nagranie zabójstwa z Kadłub krąży między dziećmi. "Dramatyczne konsekwencje"
Nagranie zabójstwa z Kadłub krąży między dziećmi. "Dramatyczne konsekwencje"
Poprosiła, by wyszli. Porażające słowa na procesie Żaka. "Bałam się"
Poprosiła, by wyszli. Porażające słowa na procesie Żaka. "Bałam się"
Nie znały się. Kłótnia nastolatek w galerii. Dramatyczny finał
Nie znały się. Kłótnia nastolatek w galerii. Dramatyczny finał
Łukasz Żak napisał list. "Jestem człowiekiem"
Łukasz Żak napisał list. "Jestem człowiekiem"
Ofiar mogło być więcej. Media: Łukasz G. miał listę
Ofiar mogło być więcej. Media: Łukasz G. miał listę
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
Zabił 61-latka kamieniem, bo "zobaczył w nim demona". Jest prawomocny wyrok
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył  głową w ścianę"
37-latek zaatakował syna. "Chłopak uderzył głową w ścianę"