Jechał pod prąd. Było blisko tragedii. Policjanci pokazali nagranie

Marcin Lewicki
Policjanci pokazali nagranie. Mężczyzna jechał pod prąd

Funkcjonariusze ustalili tożsamość kierowcy, który jechał pod prąd na Drogowej Trasie Średnicowej między Chorzowem i Świętochłowicami. Okazało się, że to 75-letni mężczyzna. Niewiele brakowało, a jego szaleńcza jazda trzy razy doprowadziłaby do poważnego zderzenia. W sieci pojawiło się nagranie ze zdarzenia.

Kierowcy ze Śląska przecierali oczy ze zdumienia, gdy widzieli kierowcę, który porusza się pod prąd na Drogowej Trasie Średnicowej między Chorzowem i Świętochłowicami. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 3 lutego ok. godz. 13:00.

Kierowca poruszał się skrajnym prawym pasem w kierunku Świętochłowic, jadąc jednak w drugą stronę, na Katowice. Jak informuje serwis slaskie.eska.pl, jego bezmyślna jazda mogła doprowadzić do trzech zderzeń czołowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niebezpieczne manewry na drodze. Natychmiastowa reakcja patrolu

Sprawa kierowcy została zgłoszona na policję. Świadkowie wskazali, że pod prąd poruszał się pojazd marki Renault Twingo. Patrol ruchu drogowego nie natrafił na kierowcę tego samochodu na miejscu zdarzenia. Rozpoczęły się więc poszukiwania.

Nagranie zdarzenia w sieci. Kierowcę udało się namierzyć

W sieci pojawiło się nagranie ze zdarzenia. Widać na nim, jak jadący w dobrą stronę kierowcy ledwo unikają zderzenia z nadjeżdżającym Renault Twingo. Nagranie i materiał z miejskiego monitoringu stał się dowodem dla policji.

Policjanci zabezpieczyli nagrania z kamer Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów. Widać na nich jak kierowca nie stosuje się do znaku "nakaz jazdy na wprost" i wjeżdżając pod prąd na DTŚ, nieomal doprowadza do zdarzenia drogowego. Później inni kierowcy dwukrotnie musieli zmieniać pas ruchu, aby uniknąć zderzenia - poinformowali chorzowscy policjanci.

Okazało się, że kierowcą małego samochodu osobowego jest 75-letni mężczyzna. Ten przyznał się do winy. Funkcjonariusze zabrali mu prawo jazdy, a o wysokości grzywny zdecyduje sąd. Jak tłumaczył się kierowca?

Zaistniałą sytuację tłumaczył zdenerwowaniem i problemami zdrowotnymi. Twierdził, że pomylił zjazdy i gdy był już na trasie, zorientował się, że jedzie w przeciwnym kierunku. Cała sytuacja bardzo go zdenerwowała i nie wiedział, jak się zachować. Chciał jak najszybciej zjechać z drogi - poinformowali funkcjonariusze ze Śląska.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Igor Komarow zamordowany na Bali. Ruch Ukrainy
Igor Komarow zamordowany na Bali. Ruch Ukrainy
Ciało policjanta znalezione w Goszczu. Tragedia na Dolnym Śląsku
Ciało policjanta znalezione w Goszczu. Tragedia na Dolnym Śląsku
Bulwersujące sceny w McDonald's. Pokazali ujęcia z monitoringu
Bulwersujące sceny w McDonald's. Pokazali ujęcia z monitoringu
Pięć nastolatek z zarzutami. Skandal. Dziewczęta w tarapatach
Pięć nastolatek z zarzutami. Skandal. Dziewczęta w tarapatach
Zaginięcie Polaka w Wielkiej Brytanii. Po latach odnaleziono ciało
Zaginięcie Polaka w Wielkiej Brytanii. Po latach odnaleziono ciało
Przerwała milczenie. Była partnerka Epsteina ujawnia, jak ją traktował
Przerwała milczenie. Była partnerka Epsteina ujawnia, jak ją traktował
Straszna śmierć na Bali. Opłakuje Ukraińca. "Pisałam do niego"
Straszna śmierć na Bali. Opłakuje Ukraińca. "Pisałam do niego"
Tragiczny finał bójki w Łapach. Sprawca usłyszał prawomocny wyrok
Tragiczny finał bójki w Łapach. Sprawca usłyszał prawomocny wyrok
Borowa: dwa martwe noworodki. Są nowe ustalenia
Borowa: dwa martwe noworodki. Są nowe ustalenia
Umierające niemowlę. Wezwała policję. Nagle ojciec sięgnął po nóż
Umierające niemowlę. Wezwała policję. Nagle ojciec sięgnął po nóż
Ojciec Mai z Mławy walczy z hejtem. Pojawił się w prokuraturze
Ojciec Mai z Mławy walczy z hejtem. Pojawił się w prokuraturze
Ukrainiec zniknął na Bali. Makabryczne odkrycie. Spojrzeli na tatuaże
Ukrainiec zniknął na Bali. Makabryczne odkrycie. Spojrzeli na tatuaże