Do zdarzenia doszło w niedzielę (16 marca) ok. godz 22:00 w Bartoszycach (woj. warmińsko-mazurskie). Będący po służbie funkcjonariusz z Wydziału Ruchu Drogowego bartoszyckiej policji zauważył podejrzanie jadącego busa.
Dostawczy samochód jechał slalomem, uderzał w krawężniki i stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego. Policjant natychmiast postanowił interweniować.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Kompletnie pijany rozbił auto o ogrodzenie i próbował uciec. Nagranie z monitoringu w Sopocie
Sierż. szt. Mateusz Szydłowski nie zlekceważył tego zachowania, pojechał za busem, nagrał przejazd, powiadomił dyżurnego i postanowił ustalić, czy kierowca jest pijany, czy może jest inny powód takiego zachowania na drodze. W bezpiecznym miejscu zatrzymał kierowcę - poinformowała podkom. Marta Kabelis, oficer prasowa KPP w Bartoszycach.
Gdy na miejsce przyjechali policjanci na służbie, okazało się, że kierowca jest kompletnie pijany. 38-letni obcokrajowiec, mieszkaniec Bartoszyc miał w wydychanym powietrzu 3,3 promila alkoholu.
Mężczyzna został przewieziony do policyjnej celi. Usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Sąd Rejonowy w Bartoszycach potraktował go bardzo surowo. Kierowca musi zapłacić ogromną sumę pieniędzy na rzecz Skarbu Państwa. Usłyszał też wyrok ograniczenia wolności.
Czytaj także: Zepchnął z drogi radiowóz. Policja użyła broni
Usłyszał wyrok 14 miesięcy ograniczenia wolności, 3-letni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, nawiązkę w kwocie 5 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i bagatela 140 tys. zł na rzecz Skarbu Państwa, jako równowartość busa, którym kierował, a który nie jest własnością skazanego 38-latka - dodała podkom. Kabelis.