Kierowca "wydmuchał" ponad 3 promile alkoholu. Stracił 140 tys. zł

Kierowca busa, który jechał kompletnie pijany, będzie musiał zapłacić 140 tys. zł kary. Tyle kosztował bus, którym przemieszczał się mieszkaniec Bartoszyc. Poza tym usłyszał wyrok ograniczenia wolności, zakazu prowadzenia pojazdu i nawiązki na fundację. Skąd tak surowa kara? Obcokrajowiec miał w wydychanym powietrzu 3,3 promila alkoholu.

140 tys. zł będzie musiał zapłacić kierowca, który jechał pijany140 tys. zł będzie musiał zapłacić kierowca, który jechał pijany
Źródło zdjęć: © Policja
Marcin Lewicki

Do zdarzenia doszło w niedzielę (16 marca) ok. godz 22:00 w Bartoszycach (woj. warmińsko-mazurskie). Będący po służbie funkcjonariusz z Wydziału Ruchu Drogowego bartoszyckiej policji zauważył podejrzanie jadącego busa.

Dostawczy samochód jechał slalomem, uderzał w krawężniki i stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego. Policjant natychmiast postanowił interweniować.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kompletnie pijany rozbił auto o ogrodzenie i próbował uciec. Nagranie z monitoringu w Sopocie

Sierż. szt. Mateusz Szydłowski nie zlekceważył tego zachowania, pojechał za busem, nagrał przejazd, powiadomił dyżurnego i postanowił ustalić, czy kierowca jest pijany, czy może jest inny powód takiego zachowania na drodze. W bezpiecznym miejscu zatrzymał kierowcę - poinformowała podkom. Marta Kabelis, oficer prasowa KPP w Bartoszycach.

Gdy na miejsce przyjechali policjanci na służbie, okazało się, że kierowca jest kompletnie pijany. 38-letni obcokrajowiec, mieszkaniec Bartoszyc miał w wydychanym powietrzu 3,3 promila alkoholu.

Mężczyzna został przewieziony do policyjnej celi. Usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Sąd Rejonowy w Bartoszycach potraktował go bardzo surowo. Kierowca musi zapłacić ogromną sumę pieniędzy na rzecz Skarbu Państwa. Usłyszał też wyrok ograniczenia wolności.

Usłyszał wyrok 14 miesięcy ograniczenia wolności, 3-letni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, nawiązkę w kwocie 5 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i bagatela 140 tys. zł na rzecz Skarbu Państwa, jako równowartość busa, którym kierował, a który nie jest własnością skazanego 38-latka - dodała podkom. Kabelis.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie