Krzyczał wulgaryzmy do policjantów. Chwilę później trafił do więzienia

Interwencja, która zaczęła się od kilku wulgarnych okrzyków rzuconych z samochodu w stronę patrolu, przybrała zaskakujący finał. Okazało się, że mężczyzna był poszukiwany. Kierujący pojazdem też wpadł w spore kłopoty.

Wykrzykiwał wulgaryzmy i trafił do więzieniaWykrzykiwał wulgaryzmy i trafił do więzienia
Źródło zdjęć: © Policja Śląska
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Podczas patrolu w Bytomiu policjanci zatrzymali auto po wulgarnych okrzykach pasażera.
  • Pasażer okazał się poszukiwany do odbycia 2 lat więzienia za oszustwa.
  • Kierowca miał ponad promil alkoholu; grozi mu do 3 lat więzienia.

Policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Katowicach patrolowali bytomskie Szombierki, gdy zwrócili uwagę na pasażera przejeżdżającego auta. Mężczyzna wykrzykiwał wulgaryzmy w kierunku mundurowych, co skłoniło funkcjonariuszy do zatrzymania pojazdu do kontroli. Jak opisuje śląska policja, interwencja szybko nabrała nieoczekiwanego obrotu. Do sprawy odniosła się formacja w szczegółowej informacji opublikowanej na swojej stronie.

Po zatrzymaniu samochodu policjanci wylegitymowali pasażera i kierowcę. Sprawdzenie danych wykazało, że pasażer jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej. Ma do odbycia karę dwóch lat więzienia za przestępstwa oszustwa. Równolegle funkcjonariusze zwrócili uwagę na woń alkoholu od kierującego 30-latka, dlatego przeprowadzili badanie alkomatem.

Wulgarnie krzyczał do policjantów. Zaskakujący finał interwencji

Wynik potwierdził, że za kierownicą siedział nietrzeźwy. Jak podaje policja, pomiar wykazał ponad promil alkoholu w organizmie kierowcy. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni do dalszych czynności. Pasażera osadzono w areszcie, aby rozpoczął odbywanie zasądzonej kary. Sprawa 30-letniego kierowcy trafi teraz do sądu.

Konsekwencje dla kierowcy i apel policji

Śląska policja przypomina, że prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości to przestępstwo z art. 178a kodeksu karnego. W tym przypadku 30-latkowi może grozić do 3 lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze akcentują również aspekt bezpieczeństwa i ponownie odwołują się do rozsądku za kierownicą. W komunikacie czytamy ostrzeżenia dotyczące wpływu alkoholu na czas reakcji i ocenę sytuacji na drodze.

Policja podkreśla, że spożyty alkohol upośledza zdolności motoryczne i wydłuża czas reakcji, co przekłada się na realne ryzyko dla wszystkich uczestników ruchu. Jednocześnie formacja wskazuje, że szybka reakcja patrolu zapobiegła potencjalnie niebezpiecznej sytuacji na drodze.

Źródło: slaska.policja.gov.pl

Wybrane dla Ciebie
Zakopali ciało 28-latka. Nowe informacje ws. śmiertelnego pobicia w Myszyńcu
Zakopali ciało 28-latka. Nowe informacje ws. śmiertelnego pobicia w Myszyńcu
Atak seksualny. Skandal w szkole policyjnej. Doniesienia z Australii
Atak seksualny. Skandal w szkole policyjnej. Doniesienia z Australii
Gwałty, rabunki i przemoc. Szokujące ustalenia z greckiej granicy
Gwałty, rabunki i przemoc. Szokujące ustalenia z greckiej granicy
Miał strzelać do obywateli Bangladeszu w Drezdenku. Usłyszał 10 zarzutów
Miał strzelać do obywateli Bangladeszu w Drezdenku. Usłyszał 10 zarzutów
Tajemnicza śmierć na Kanarach. Węgierska modelka nie żyje
Tajemnicza śmierć na Kanarach. Węgierska modelka nie żyje
Straszna śmierć 23-latki. Weszła na słup
Straszna śmierć 23-latki. Weszła na słup
Załamanie w armii Putina. Samobójstwa, alkohol i chaos
Załamanie w armii Putina. Samobójstwa, alkohol i chaos
Dramat w Bydgoszczy. Znaleziono ciało. Prokuratura ujawnia
Dramat w Bydgoszczy. Znaleziono ciało. Prokuratura ujawnia
Gwałcili 14-latkę. Piekło na Wyspach. Oprawców było trzech
Gwałcili 14-latkę. Piekło na Wyspach. Oprawców było trzech
Zabójstwo w Niemczech. Anna R. nie żyje. Syn wskazał sprawcę
Zabójstwo w Niemczech. Anna R. nie żyje. Syn wskazał sprawcę
Tylko pięć słów. 19-latka zagryziona na śmierć. Dramat w Anglii
Tylko pięć słów. 19-latka zagryziona na śmierć. Dramat w Anglii
Martwa 21-latka była w ciąży. Przełom po 9 latach
Martwa 21-latka była w ciąży. Przełom po 9 latach