Krzyki po ogłoszeniu wyroku. 60-latek śmiertelnie staranował 15-latka
15-letni Devon Simmonds-Caines zginął po tym, jak uderzył w niego samochód prowadzony przez 60-letniego Terrence'a Kinga. Po dwóch procesach ława przysięgłych uznała kierowcę za winnego morderstwa. Z relacji "The Mirror" wynika, że podczas ogłoszenia winy na sali rozległy się głośne okrzyki.
Źródło zdjęć: © Greater Manchester Police