Wyrok zapadł w piątek, 17 lipca, przed londyńskim sądem Old Bailey. O jego ogłoszeniu poinformowała policja hrabstwa Essex. Sąd uznał 27-letniego Ellisa Heathera za winnego zabójstwa Stephena Morrisona i skazał go na karę dożywotniego pozbawienia wolności. O przedterminowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się dopiero po odbyciu co najmniej 28 lat kary.
Do tragedii doszło 23 czerwca 2020 r. na parkingu Wake Valley Pond w Epping Forest w hrabstwie Essex. Ellis Heather, raper występujący pod pseudonimem Rackz, nagrywał tam teledysk razem z Yonasem Girmą, znanym jako Yosh. Na planie obecni byli również operatorzy, statyści oraz egzotyczne zwierzęta wykorzystywane jako rekwizyty, w tym pytony.
Stephen Morrison, internetowy twórca działający pod pseudonimem Zero Ls, nie brał udziału w nagraniu. Jak ustalono podczas procesu, przypadkowo znalazł się na miejscu. Jak relacjonowało BBC, świadkowie zeznali, że zachowywał się w sposób chaotyczny.
Uderzał głową o drzewo i kierował samochód w stronę osób znajdujących się na planie teledysku. Z tego powodu Ellis Heather ugodził go nożem w tułów. Influencer zdołał oddalić się z miejsca zdarzenia, jednak zmarł w szpitalu około dwóch godzin później.
Oskarżony miał zachowywać się, jakby nic się nie wydarzyło. Prokuratura przekazała, że spotkał się ze znajomymi, śmiał się i słuchał muzyki brata ofiary. Istotne dla śledztwa były zeznania kobiety, z którą był w krótkim związku.
Kluczowe zeznania byłej partnerki rapera
Świadek zeznała, że kilka dni po zdarzeniu pojechała z raperem na odludny teren, gdzie pozbył się noża i zakrwawionej szmatki. Kobieta powiedziała także, że podczas jazdy Ellis Heather miał wyznać jej, iż było to jego "pierwsze M", co było slangowym określeniem morderstwa.
Śledczy zgromadzili obszerny materiał dowodowy. Znaczenie miały nagrania monitoringu, zeznania świadków oraz analiza telefonów i innych urządzeń elektronicznych. Prokuratura przedstawiła również teksty utworów nagrywanych przez rapera po zabójstwie, które miały nawiązywać do zbrodni.
Podczas ogłaszania wyroku sędzia Lickley KC stwierdził, że oskarżony był uzbrojony w nóż, użył go "ze śmiertelnym skutkiem", a Stephena Morrisona ugodził "bez żadnego usprawiedliwienia" i pozostawił bez pomocy. Drugi oskarżony, Yonas Girma, został uniewinniony od zarzutu morderstwa.